Sport

Ceballos: Niekończąca się walka z kontuzjami

2025-10-18

Autor: Magdalena

Ceballos znów w tarapatach

Dani Ceballos miał zaledwie chwilę radości w swojej karierze, gdyż znowu musiał przerwać obiecującą passę. Hiszpan doznał kolejnego urazu mięśniowego w kluczowym momencie sezonu, a ta historia powtarza się od 2017 roku, kiedy to trafił do Realu Madryt. Przez lata jego kariera przypomina jazdę na rollercoasterze; za każdym razem, gdy zaczyna odnajdywać swoją formę, kontuzje stają na drodze.

Cykl kontuzji ciągłym utrudnieniem

Podobna sytuacja miała miejsce w ubiegłym sezonie. Ceballos zdobył zaufanie Carlo Ancelottiego, a jego forma rosła. Jednak po brutalnym zderzeniu na Anoecie znów musiał odejść z boiska, tym razem na dwa miesiące, w najważniejszym okresie rozgrywek. To nie był pierwszy taki epizod w jego karierze i niestety, wygląda na to, że nie ostatni.

Wypożyczenia i nowe nadzieje

Jego przygoda w Realu to wiele wzlotów i upadków. Po dwóch sezonach spędzonych głównie na ławce, musiał odejść na wypożyczenie do Arsenalu, gdzie zagrał 77 meczów, zdobywając Puchar Anglii. Podczas pracy z Unai'em Emerym zyskał zaufanie, które przełożyło się na lepsze występy, ale nawet to nie wystarczyło, by został powołany na EURO.

Tokijskie igrzyska jako kolejny cios

Jego problemy zdrowotne jeszcze bardziej nasiliły się podczas igrzysk olimpijskich w Tokio. Po brutalnej interwencji doznał poważnego urazu, co wykluczyło go z kolejnych występów. Ceballos wrócił do Realu z nadziejami, ale rehabilitacja trwała dłużej niż zakładano.

Powroty i nadzieje

Mimo przeciwności losu, Ceballos wykorzystał drugą część sezonu 2021/22, wspierając drużynę w drodze do Pucharu Europy. Jego talent i ambicje nie ulegały wątpliwości, od momentu, gdy stawał się kluczowym graczem. Fani skandowali jego imię, a on sam chciał udowodnić swoją wartość.

Nowy kontrakt, nowe wyzwania

Kiedy w lipcu 2023 roku przedłużył kontrakt do 2027, wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Jednak kilka tygodni później znów stanął w obliczu kontuzji, tym razem ścięgna uda, która wyeliminowała go z ważnych przygotowań przed sezonem.

Nieustanna walka Ceballosa

Choć Ceballos wrócił na boisko, jeszcze raz został przyłapany przez pecha. Ostatecznie zakończył sezon 2023/24 z niecałymi 900 minutami na koncie, co pokazuje, że jego kariera wciąż jest na huśtawce.

Co czeka Ceballosa?

Dani Ceballos na pewno zasługuje na stabilność i ugruntowaną pozycję w Realu Madryt. Jego determinacja i profesjonalizm są niezaprzeczalne, lecz kontuzje oraz silna konkurencja od lat czynią jego życie piłkarskie nieprzewidywalnym. Każdy sezon to dla niego nowy start, walka z czasem oraz nieustanny wyścig o miejsce w składzie.