Ceny alkoholu w Sejmie: Oto, co parlamentarzyści mogą zamówić za kraty!
2025-10-21
Autor: Ewa
Skandaliczne wieści z sejmu!
Alkohol, skandaliczne incydenty, burdy i wulgarne wywyższanie się - to nieodłączne elementy politycznej rzeczywistości wokół Sejmu. Parlamentarzyści starają się to tuszować, lecz nie zawsze im to wychodzi. W ostatnich miesiącach media doniosły o licznych ekscesach, w tym o wiceszefie MSZ oraz o szarpaninach z udziałem pijanego aktora, a także o skandalicznych wyzwiskach senatora. Takie wydarzenia stają się powodem do publicznych dyskusji na temat alkoholu w Kancelarii Sejmu.
Czy Sejm potrzebuje zakazu alkoholu?
Partia Razem wystąpiła z postulatem, by zakazać nie tylko sprzedaży, ale także spożywania alkoholu na terenie Sejmu. Jednakże, pomysł ten budzi i delikatnie mówiąc, mieszane uczucia wśród parlamentarzystów. Marcelina Zawisza z Partii Razem przyznała, że opór w tej sprawie jest właściwie ponadpartyjny, co tylko zwiększa napięcie w tej sprawie.
Jakie ceny alkoholu czekają na posłów?
Od marca bieżącego roku Wirtualna Polska starała się ustalić ceny alkoholu w Sejmie. Mimo licznych prób, otrzymanie konkretnych kwot było sporym wyzwaniem. Kancelaria Sejmu niechętnie odpowiadała na pytania, co tylko potęgowało nieufność. Po wielu miesiącach udało się zdobyć cennik z lipca 2025 roku.
Ceny alkoholu są zaskakująco niskie, co czyni Sejmowy bar jednym z najtańszych w Warszawie! W debacie z Kancelarią ujawniono, że piwo można kupić już od 8 zł, a kieliszek wina kosztuje tylko 9 zł. Duża butelka wina to wydatek od 45 do 299 zł. Alkohole mocne? 0,04 l zaczyna się od 7 zł!
Pracownicy za kratami, posłowie z drinkiem?
Nieprawidłowości dotyczą jednak zasad spożycia alkoholu w Sejmie. Zasady dla pracowników Kancelarii są rygorystyczne, zakazujące spożywania alkoholu w czasie pracy. Parlamentarzyści, jak widać, nie podlegają tym samym regulacjom, co wzbudza kontrowersje. Propozycja badania parlamentarzystów alkomatem zyskuje na popularności, jednak czy kiedykolwiek wejdzie w życie?
Alkohol w Sejmie: debata pełna emocji!
Obecność alkoholu w Sejmie ma swoich zwolenników i przeciwników. Niektórzy parlamentarzyści twierdzili, że napój procentowy bywa pomocny w nawiązywaniu lepszej komunikacji, podczas gdy inni podkreślają negatywne skutki takich praktyk.
Prawdziwe oblicze polityki!
Minister rolnictwa zwraca uwagę na zjawisko imprezowania parlamentarzystów, które staje się coraz bardziej powszechne i głośne. Coraz głośniejsze jest również hasło o "patoposłach", czyli posłach, którzy w sposób skandaliczny łamią zasady. Dariusz Matecki i Łukasz Mejza zostali nazwani wśród tych, którzy upija się w sejmowych hotelach, co prowadzi do zaskakujących incydentów.
Co na to społeczeństwo?
Z badań wynika, że 81% Polaków chce całkowitego zakazu sprzedaży alkoholu w budynkach Sejmu. W obliczu narastających kontrowersji, czy nasze władze w końcu poddadzą się tym żądaniom? Czy Sejm stanie się bardziej poważnym miejscem pracy? To pytania, które aktualnie nie mają prostej odpowiedzi.