Ceny dorsza biją rekordy! Co zmienia się w smażalniach nad Bałtykiem?
2025-06-14
Autor: Agnieszka
Ceny dorsza na rekordowym poziomie
Ceny dorsza wzrosły do niepokojącego poziomu, przekraczając granicę 200 zł za kilogram. To nie tylko zaskakuje konsumentów, ale także znacząco wpływa na praktyki w smażalniach ryb.
Nowe podejście w smażalniach
Marcin, pracownik smażalni w Kołobrzegu z ponad 25-letnim doświadczeniem, zauważa zmiany w zachowaniu klientów. "Teraz od razu pytamy, czy ktoś chce całego dorsza, czy pół porcji. Kiedyś to było standardowe zamówienie" - zdradza. Mimo rosnących cen, Marcin ma nadzieję, że zainteresowanie tą potrawą nie zmaleje.
Dlaczego ceny rosną?
Jak wyjaśnia przedstawiciel kołobrzeskiej smażalni, ceny dorsza wzrosły o prawie 30% od zeszłego roku, osiągając 20 zł za 100g. Kluczowym powodem wzrostu cen są ograniczenia w imporcie ryb z Rosji, co znacząco wpłynęło na dostępność wody morskiej. Po zamknięciu rynków rosyjskich, pozostaliśmy jedynie z dorszem norweskim, którego dostępność jest ograniczona.
Czy to dopiero początek?
Marcin martwi się, że ceny mogą nadal rosnąć. "W zeszłym roku hurtowo filet z dorsza kosztował 42-43 zł, a teraz to już 65 zł. Zastanawiam się, czy to koniec podwyżek" - dodaje. Klienci muszą się przygotować na to, że ich ulubione danie może stać się luksusem. Porcja dorsza z frytkami i napojem kosztuje teraz 80-100 zł na osobę.
Przygotuj się na zmiany!
Z dla wielu klientów, smażalnie nad Bałtykiem wkrótce mogą się stać miejscami, gdzie ryby będą serwowane w mniejszych porcjach i na specjalne życzenie. To czas, aby dostosować swoje oczekiwania do rosnących cen i dostępności, a kto wie – być może znajdziecie nową ulubioną potrawę!