Finanse

Ceny jaj biją rekordy! Sytuacja w Europie dramatyczna!

2025-10-30

Autor: Ewa

Ceny jaj w górę o 60%! Co się dzieje?

W ostatnim miesiącu ceny jaj w Polsce wzrosły o szokujące 12%! I to nie koniec – w porównaniu z ubiegłym rokiem, mogą być wyższe nawet o 60%! Dlaczego tak się dzieje? Jak wskazuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, wszystkim rynkom w Europie dokucza brak jaj, a złowieszcza obecność wirusa ptasiej grypy jest jednym z głównych czynników.

Wirus ptasiej grypy atakuje!

"Niestety, znowu mamy do czynienia z silną obecnością wirusa grypy ptaków, zarówno w Polsce, jak i w większej części Europy" – alarmuje prezes KIPDiP, Katarzyna Gawrońska. Zwalczanie tej choroby oraz podejmowane działania prewencyjne wpływają na zmniejszenie liczby produkcji w już i tak ograniczonym sektorze jaj.

Ceny w górę – co z importem?

Analizy Izby pokazują, że ceny jaj klasy M wzrosły o 60%, a klasy L o 50%. Średnia cena jaj wynosi obecnie 65 groszy za klasy M, a za klasy L 75 groszy. Co gorsza, "Nie ma jaj na rynku! Odbudowa stad po chorobach to długi proces – miesiące, a nie tygodnie. Dodatkowo nowe ogniska chorób drobiu jeszcze bardziej utrudniają sytuację" – dodaje Gawrońska. A co z importem? "Cała Europa jest w podobnej sytuacji – lepiej nie liczyć na pomoc z zewnątrz".

Zadziwiające dane z UE!

Dane Komisji Europejskiej są alarmujące. W okresie od 13 do 19 października średnia cena jaj w UE wyniosła 277,21 euro za 100 kg, co oznacza wzrost o 26,6% w skali roku. Polskie ceny są jeszcze bardziej dramatyczne – 13 października jaja u nas kosztowały 291,09 euro za 100 kg, co daje wzrost o 41,4% w porównaniu do poprzedniego roku. Hiszpania (294,41 euro), Niemcy (292,38 euro) oraz Węgry (292,15 euro) prowadzą w tej niechlubnej statystyce, a Polska znajduje się tuż za nimi.

Co czeka nas w przyszłości?

Przyszłość cen jaj w Polsce i Europie rysuje się w ciemnych barwach. Możemy się spodziewać dalszych wzrostów cen oraz niewielkiej dostępności towaru na rynku. Rolnicy i konsumenci muszą przygotować się na trudny czas – to nie tylko problem lokalny, ale globalny!