Finanse

Ceny miedzi strzelają w górę! Czy Trump wprowadzi cła importowe?

2025-02-26

Autor: Michał

Cena miedzi na giełdzie Comex w Nowym Jorku wzrosła w środę o prawie 5 proc., osiągając poziom około 4,718 USD za funt. Na londyńskiej giełdzie LME wzrosty sięgają 1 proc. To reakcja rynku na zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa o możliwym wprowadzeniu ceł importowych na wszystkie rodzaje tego metalu, co wywołało falę spekulacji wśród inwestorów.

Według CNN, sekretarz handlu Howard Lutnick został wyznaczony do przeprowadzenia szczegółowej analizy dotyczącej importu miedzi. Metal ten jest kluczowy nie tylko dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego, ale również dla rozwoju innowacyjnych technologii, takich jak sztuczna inteligencja. Przedstawiciele Białego Domu nie ujawnili jednak szczegółów dotyczących wysokości potencjalnych ceł ani terminu zakończenia dochodzenia.

Peter Navarro, główny doradca ds. handlu i produkcji, zadeklarował, że sekretarz Lutnick będzie działał w "czasie Trumpa", co oznacza, że rezultaty dochodzenia mają zostać przedstawione prezydentowi jak najszybciej. Administracja podkreśla, że amerykański przemysł miedziowy boryka się z nieuczciwą konkurencją ze strony zagranicznych dostawców.

Strategiczne znaczenie miedzi jest nie do przecenienia

Władze USA zwracają uwagę na podwójne znaczenie tej inicjatywy - zarówno gospodarcze, jak i obronne. Miedź jest niezbędna do produkcji okrętów, samolotów, czołgów oraz elementów dla nowoczesnej elektroniki. Howard Lutnick zaznaczył, że cła mogą przyczynić się do odbudowy amerykańskiego przemysłu miedziowego oraz wzmocnienia obrony narodowej, przy czym podkreślił, że krajowy przemysł wymaga miedzi produkowanej lokalnie.

Chiny to największy gracz na rynku

Chociaż największym dostawcą miedzi do USA jest Chile, które eksportuje metal o wartości 4,63 miliarda dolarów rocznie, Chiny odgrywają istotną rolę w globalnym rynku miedzi. Mimo że export chińskiej miedzi do USA jest ograniczony przez istniejące cła, boczna produkcja Chin rzeczywiście wpływa na obniżanie globalnych cen surowca. Według Navarro, Chiny intensywnie wykorzystują nadprodukcję jako narzędzie do dominacji na światowych rynkach.

Potencjalne cła mogą podwyższyć koszty dla wielu branż, w tym producentów samochodów, elektroniki, sprzętu telekomunikacyjnego oraz budownictwa. Analitycy Citigroup przewidują, że w 2024 roku Stany Zjednoczone zużyją miedź o wartości około 17 miliardów dolarów, importując około 45 proc. tego surowca.

Dochodzenie odbędzie się zgodnie z sekcją 232 Ustawy o ekspansji handlu, co daje prezydentowi uprawnienia do nałożenia ceł w trosce o bezpieczeństwo narodowe. Sekretarz handlu ma 270 dni na przedstawienie wyników dochodzenia, które obejmie surową miedź kopalnianą, rafinowaną, stopy, złom oraz wybrane produkty pochodne.

Jak to wpływa na Polskę?

Polska firma KGHM to lider rynku miedzi w kraju. Przez ponad 60 lat działalności wydobyła miliard ton urobku, produkując 20 mln ton miedzi i posiadając zasoby pozwalające na kontynuację wydobycia przez kolejne 40-50 lat. Co więcej, krajowe złoża są niezwykle bogate, a ich eksploracja sięga głębokości od kilkuset do 1500 m.

Przemysł miedziowy w Polsce staje przed dużymi wyzwaniami. Produkując około 2 mln ton koncentratu rocznie oraz przetwarzając miedź w hutach w Głogowie i Legnicy, KGHM stoi w obliczu globalnej niepewności rynku, co może wpłynąć na koszty produkcji i przyszłość branży. Obserwowanie decyzji USA dotyczących ceł może mieć zatem daleko idące konsekwencje dla europejskiego rynku miedzi oraz firm w Polsce.