Finanse

Ceny mieszkań w Polsce: Czy marzenia o własnym M to tylko iluzja?

2024-08-30

Autor: Andrzej

Mimo że Polska zmaga się z największym od czasów wojny kryzysem demograficznym, ceny mieszkań rosną w zastraszającym tempie, wyprzedzając resztę Europy. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź może być na pierwszy rzut oka banalna, ale rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana: to efekt brutalnej licytacji na rynku mieszkań.

W Polsce rynek nieruchomości to nie jest tradycyjny rynek, lecz arena, na której toczy się nieustanna walka o nabycie mieszkań. Po jednej stronie stają młodzi ludzie, często żyjący razem z rodzicami, oraz rodziny pragnące stworzyć własne, niezależne gniazdo. Po drugiej stronie są inwestorzy – zarówno ci, którzy wynajmują, jak i tzw. flipperzy, którzy kupują mieszkania z zamiarem ich szybkiej sprzedaży z zyskiem. Istnieje także nowa grupa inwestorów, która zakupu dokonuje jako formy trzymania kapitału, z przyczyn mało zrozumiałych dla zwykłych nabywców.

Według danych, na sto tysięcy mieszkań w Polsce więcej jest mieszkań (1,8 miliona) niż gospodarstw domowych. Akurat w Warszawie ten odsetek jest jeszcze wyższy, osiągając niemal 20%. W miastach takich jak Gdańsk i Kraków, czy wiele innych, to 15%.

Rok 2023 był kolejnym rokiem, w którym liczba zgonów w Polsce przewyższyła liczbę urodzeń o przeszło 137 tysięcy, co dodatkowo zaostrza sytuację. Na rynku mieszkań widoczny jest brak płynności: rośnie liczba osób szukających tanich lokali, a nie ma wystarczającej liczby dostępnych mieszkań. Mimo iż w ostatnich latach powstało wiele nowych budynków mieszkalnych, wciąż nie odpowiada to na wzrastający popyt. Polskie miasta, na przykład Kraków, Gdańsk i Wrocław, notują wzrost cen mieszkań o 20% rok do roku.

Czy Polacy będą musieli wkrótce wybierać między wynajmem a zostawieniem rodziców do końca życia? Oprócz wzrostu cen mieszkań, statystyki dotyczące osób zamieszkujących z rodzicami wśród dorosłych Polaków osiągnęły rekordowy poziom - z 59% w 2019 roku do 67% w obecnym roku. Dla porównania, średnia unijna wynosi 49%.

Nie możemy także zapominać o inwestorach, którzy napędzają wzrost cen mieszkań. W ciągu ostatnich dziesięciu lat wielu z nich nabyło od pięciu do dziesięciu mieszkań w dużych miastach. Osoby te nie tylko spekulują na rynku, ale również świadomie lokują kapitał w mieszkaniach, traktując je jako pewną inwestycję w obecnych niepewnych czasach gospodarczych.

Eksperci przewidują, że w nadchodzących latach tempo wzrostu cen mieszkań w Polsce może nie ulec zmianie, mimo problemów demograficznych i wysokiej liczby pustostanów. Nawet w obliczu malejącego popytu, tysięcy mieszkań pozostających niesprzedanych, inwestorzy nie zamierzający obniżać cen nie dają nadziei na poprawę sytuacji dla osób pragnących kupić własne lokum.

**Podsumowując:** Ceny mieszkań w Polsce nie stają się bardziej przystępne, z rekordową liczbą osób żyjących z rodzicami i płacącymi wysokie raty kredytów hipotecznych, podczas gdy inwestorzy żądają wyższych cen. Jest to nie tylko odzwierciedleniem aktualnych trendów rynkowych, ale również społecznych zjawisk, które stają się coraz bardziej alarmujące. Jakie kroki powinny zostać podjęte, aby umożliwić Polakom nabycie własnego mieszkania w tak niełatwych warunkach?