Świat

Chaos na Capri: Wyspa tysięcy turystów staje się nie do zniesienia!

2025-06-04

Autor: Magdalena

Capri w obliczu turystycznego oblężenia

Wyspa Capri, perła włoskiego turystycznego raju, zmaga się z dramatycznym wzrostem liczby odwiedzających. Jak donosi "Corriere della Sera", tutejsze urokliwe krajobrazy przyciągają coraz większe grupy turystów, co w sezonie letnim prowadzi do masowego oblężenia.

Niezwykle wysokie wskaźniki turystyki

Liczba turystów na Capri wzrosła o 24% w ostatnich latach, osiągając niesamowity pułap trzech milionów rocznie. Co trzy godziny na wyspę przypływa aż 12 tysięcy osób, z czego 91% spędza zaledwie kilka godzin, generując ogromne tłumy i chaotyczną sytuację.

Przytłaczający tłum na każdej ulicy

Z danych wynika, że wskaźnik gęstości turystycznej na Capri wynosi ponad 1200 osób na kilometr kwadratowy, co stanowi większą liczbę niż w Rzymie, Florencji czy Wenecji. W idealnym świecie dopuszczalny limit to maksymalnie 1000 osób na takich terenach, lecz Capri trudno sprostać temu wymaganiu.

Dramatyczne apele mieszkańców

Lokalny dziennik alarmuje, że sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Turyści dosłownie zalewają ulice, co czyni je praktycznie nieprzejezdnymi. W odpowiedzi na zagrożenia wprowadzono defibrylatory na najbardziej uczęszczanych szlakach.

Działania burmistrza w obronie wyspy

Burmistrz Capri, Paolo Falco, czyni starania, by powstrzymać nadmierny turystyczny napór. Współpracuje z ministerstwem turystyki oraz planuje rozmowy z ministrem spraw wewnętrznych, by zająć się problemem bezpieczeństwa publicznego.

Czy przyszłość Capri jest zagrożona?

Mieszkańcy obawiają się, że ciągły wzrost liczby turystów może dokonać nieodwracalnych szkód w tej wyjątkowej lokalizacji. Z niepokojem czekają na efekty działań władz, które mogą uratować ich mały raj przed chaosem.