Świat

Chińska firma przejęła samoloty rządowe Nigerii! Co to oznacza dla kraju?

2024-08-17

Autor: Michał

W kontrowersyjnej sprawie, która ma swoje korzenie w umowie z 2007 roku, chińska firma Zhongshan Fucheng Industrial Investment Co. Ltd uzyskała przejęcie trzech samolotów rządowych Nigerii. Spór rozpoczął się, gdy Chińczycy obiecali utworzenie strefy wolnocłowej w stanie Ogun, jednak do 2015 roku zaledwie ogrodzili teren, co doprowadziło do zerwania umowy przez władze stanowe.

Od tego momentu Zhongshan rozpoczęła walkę o odszkodowanie w międzynarodowych sądach arbitrażowych. Niestety dla Nigerii, sądy w Wielkiej Brytanii, USA i Francji uznały, że rząd nigeryjski powinien zapłacić firmie 74,5 mln dolarów. Nigeria odmówiła jednak zapłaty, co doprowadziło do zajęcia jej aktywów, w tym samolotów, które były w trakcie przeglądu we Francji i Szwajcarii.

Zajęte samoloty to nowo nabyty Airbus A330 wart ponad 100 mln dolarów, a także Dassault Falcon 7X oraz Boeing 737. Rząd Nigerii argumentuje, że zajęcia aktywów federalnych są nielegalne, a chińska firma wprowadziła w błąd zachodnie sądy, twierdząc, że nie miała żadnych relacji biznesowych z rządem.

W piątek okazało się, że to nie koniec problemów Nigerii, gdyż sąd w USA zezwolił na zajęcie dwóch nieruchomości, które należą do nigeryjskiego rządu na terytorium Stanów Zjednoczonych. Chińska firma zapowiada kolejne działania prawne, których celem jest przejęcie dodatkowych nigeryjskich aktywów w wielu krajach, w tym w Kanadzie, Belgii i Singapurze.

Zaskakująco, w piątek firma Zhongshan ogłosiła, że zwraca Airbus A330 jako 'gest dobrej woli', aby umożliwić prezydentowi Nigerii, Boli Tinubu, wzięcie udziału w planowanym spotkaniu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Ta sytuacja wywołuje poważne pytania o przyszłość relacji Nigerii z Chinami oraz o to, jakie konsekwencje poniesie kraj w związku ze swoimi zobowiązaniami międzynarodowymi.

Czy Nigeria znajdzie sposób na odzyskanie kontroli nad swoimi aktywami? Jakie działania podejmie rząd w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony chińskiej firmy? To pytania, które będą wkrótce wisiały w powietrzu, a odpowiedzi na nie mogą diametralnie zmienić sytuację w Nigerii!