Świat

Chipsowa prohibicja w Monachium: Szokujące zasady w niemieckim mieście!

2025-08-25

Autor: Katarzyna

Zakaz chipsów po godz. 20: Co się dzieje w Monachium?

Monachium wprowadza kontrowersyjny zakaz sprzedaży chipsów po godzinie 20! To niecodzienny pomysł mający na celu poprawę zdrowia mieszkańców oraz utrzymanie porządku w jednej z najbardziej ruchliwych dzielnic uniwersyteckich.

Zamieszki pod kontrolą, lecz nie bez kontrowersji

Władze miasta wcześniej wprowadziły również restrykcje dotyczące sprzedaży piwa po godzinie 22, które zresztą później uchylono. Z kolei lokale gastronomiczne mogły sprzedawać piwo, co zdaniem lokalnych przedsiębiorców, mocno wpływało na ich dochody.

Pracownik kiosku wyznał: "Od godziny 22 zaczynam zarabiać, kiedy inne sklepy są już zamknięte!".

Ciszej na ulicach, czystsze otoczenie

Doświadczenia z tymczasowymi restrykcjami pokazują, że w Monachium zrobiło się ciszej i znacznie mniej bałaganu na ulicach. Inspektorzy zauważyli pozytywne zmiany dotyczące porządku publicznego – spadła liczba przypadków burd nocnych.

Chipsy jako zagrożenie dla zdrowia?

Nowy przepis, potocznie nazywany "chips-verbot", ma na celu ograniczenie niezdrowych nawyków żywieniowych mieszkańców. Władze argumentują, że kupowanie chipsów w późnych godzinach i spędzanie czasu przed telewizorem przyczynia się do problemów zdrowotnych.

Internauci śmieją się z absurdalnych zakazów

Kiedy wiadomość o zakazie rozprzestrzeniła się w sieci, internauci zaczęli śmieszkować i krytykować nowe regulacje. Filmy w mediach społecznościowych ukazują, że wiele osób uważa te restrykcje za krok w stronę zakazu wszelkich przyjemności.

"To pierwszy krok do wprowadzenia zakazu wszystkiego, co przyjemne!" - piszą w internecie.