Christina Applegate mówi o swojej walce ze stwardnieniem rozsianym. "Lekarz powiedział: Przykro mi"
2024-10-25
Autor: Tomasz
Christina Applegate, gwiazda popularnego serialu "Świat według Bundych" oraz hitu Netflixa "Już nie żyjesz", otworzyła się w najnowszym wywiadzie na temat swojej walki ze stwardnieniem rozsianym (SM). W rozmowie z Jamesem Cordenem w programie "This Life of Mine" ujawniła objawy, które pojawiły się na planie filmowym i które początkowo były przez nią bagatelizowane.
Aktorka, mająca 52 lata, wspomina, że jednymi z pierwszych symptomów były nawracające zaburzenia równowagi oraz drżenie rąk. Do tego doszły problemy z chodzeniem – osłabienie w kolanach sprawiało, że miała trudności zarówno ze wstawaniem, jak i wchodzeniem po schodach. Dodatkowo Christina doświadczała zaburzeń mowy, co znacznie utrudniało jej pracę na planie.
Pojawienie się tych niepokojących symptomów zbiegło się z przygotowaniami do kręcenia ostatniego sezonu jej serialu. "Zanim się zorientowałem, nie mogłem nawet wejść do mojej przyczepy" – mówiła Applegate w wywiadzie.
Niedługo po pojawieniu się objawów, aktorka przeszła badania MRI, które ujawniły około 30 zmian w jej mózgu. Kiedy lekarz zadzwonił do niej z wynikami, od razu powiedział: "Przykro mi". "Błagałam go, żeby mi tego nie mówił – wspomina Eva – prosiłam, by przekazał mi jakiekolwiek inne informacje."
SM to poważna przewlekła choroba neurologiczna, która dotyka około 2,8 miliona osób na świecie, a w Polsce żyje z nią około 46 tysięcy ludzi. Zaawansowanie choroby oraz jej objawy są bardzo zróżnicowane, ponieważ dotyczą uszkodzeń w obrębie układu nerwowego, co oznacza, że każdy pacjent może odczuwać inne dolegliwości. Najczęściej występujące objawy to: - zaburzenia czucia, takie jak drętwienie kończyn, - chroniczne zmęczenie, - zaburzenia pamięci i koncentracji, - problemy z równowagą i chodem, - wzmożone napięcie mięśni.
Diagnostyka SM oraz szybkie wprowadzenie leczenia są kluczowe, by spowolnić progresję choroby. Christina podkreśla, jak ważne jest podjęcie działań i rozmowa o objawach, które mogą wydawać się nieistotne.
"Nie mogłam sobie wyobrazić, jak bardzo ta choroba wpłynie na moje życie. Ale jestem zdeterminowana, by dalej pracować i żyć pełnią życia, pomimo tej trudnej diagnozy" – dodała aktorka. Warto podkreślić, że chociaż nie ma lekarstwa na SM, wiele osób żyje pełnią życia dzięki nowoczesnym terapiom oraz wsparciu innych chorych.