Sport

Ciemne strony lotu polskiej delegacji do Paryża. Szokujące ujawnienia Pana Nitras

2024-09-06

Autor: Jan

Po słabych rezultatach Polaków na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, temat działalności Polskiego Komitetu Olimpijskiego stał się gwiazdą w polskich mediach. Szef PKOl, Radosław Piesiewicz, mimo znacznych wpływów z państwowych spółek, znalazł się pod ostrzałem nie tylko polityków, ale także sportowych ekspertów.

Minister sportu, Sławomir Nitras, ujawnił alarmujące informacje o wydatkach PKOl. W ciągu ostatnich lat, PKOl otrzymał od Skarbu Państwa pół miliarda złotych, ale Piesiewicz wciąż prosił o dodatkowe wsparcie finansowe. W rozmowie z dziennikarką Magdaleną Rigamonti, Nitras nie przebierał w słowach: "Dostał ode mnie ponad milion złotych, a potem poszedł do pana prezydenta Dudy i poprosił o samoloty rządowe do Paryża".

Minister dodał, że pieniądze publiczne z budżetu państwa, które zostały wydane na wynajęcie rządowych samolotów, powinny być pokryte przez PKOl, który powinien finansować takie wydatki ze środków, które otrzymał. Jak stwierdził Nitras: "Te samoloty nie latają za darmo. To koszty, które powinny obciążać budżet PKOl, a nie państwa".

Warto zauważyć, że w kontekście tych wydatków pojawia się pytanie o transparentność działań PKOl. Czy kiedykolwiek będziemy świadkami pełnego audytu działalności komitetu? Minister Nitras zaznaczył, że wyjaśnienia w tej sprawie ma dostarczyć Najwyższa Izba Kontroli oraz Krajowa Administracja Skarbowa.

Ale to jeszcze nie koniec. Sławomir Nitras zasugerował, że fundusze przyznane PKOl mogły być niewłaściwie wykorzystywane i służyć interesom polityków związanych z PiS. Wyraził przekonanie, że to nie jest przypadek, lecz systemowy problem, który wymaga dokładnego zbadania.

Obserwując te niepokojące doniesienia, warto śledzić, jak rozwinie się sprawa. Czy Piesiewicz poniesie odpowiedzialność za nieodpowiednie zarządzanie funduszami? Jaką przyszłość czekają polscy sportowcy po trzęsieniu ziemi, które wstrząsnęło PKOl? To wszystko z pewnością wyjdzie na jaw w nadchodzących tygodniach i miesiącach.