Nauka

Cierpienie dzieci w czterech ścianach domu. Co dalej z matkami?

2024-08-17

Autor: Marek

Obecnie śledczy badają szereg dramatycznych spraw związanych z przemocą wobec dzieci, które odbywały się w domowym zaciszu. Ofiary to w większości małe dzieci lub te z niepełnosprawnościami, które nie mogą same o siebie zadbać.

Jak wynika z ustaleń, sprawcami przemocy często są matki lub najbliższe im osoby. Wiele z tych kobiet znalazło się w trudnej sytuacji, całkowicie same z dziećmi, bez wsparcia ze strony partnerów czy rodziny. Tak jak w przypadku Ignaśa, Kacpra i Emilki, które doświadczyły przemocy i cierpienia w czterech ścianach swoich domów.

Dlaczego tak się dzieje? Czy można temu zapobiec? W odpowiedzi na te pytania, skontaktowaliśmy się z psycholog dr Aleksandrą Piotrowską, która zwraca uwagę na istotne kwestie.

Expert podkreśla, że przemoc wobec dzieci istniała zawsze, ale dopiero teraz zaczynamy dostrzegać jej pełną skalę.

— Napotykana presja społeczna zmusza kobiety do pełnienia ról idealnych matek, co często prowadzi do ukrywania przypadków przemocy — tłumaczy.

— Musimy zrozumieć, że kobiety są również ludźmi, mają swoje pragnienia i marzenia. Niestety, nadal istnieje przekonanie, że instynkt macierzyński wystarczy do wychowania dziecka. To nieprawda, podkreśla dr Piotrowska.

Zwraca uwagę, że instynkt rodzicielski to tylko potencjał dany przez biologię, a nie gwarancja dobrego rodzicielstwa. Przykład badań na małpach rezusowych pokazuje, że młode, które były odseparowane od matek i wychowane w izolacji, nie potrafiły później pełnić roli matki.

— Aby instynkt macierzyński mógł się rozwijać, kluczowe jest środowisko, w jakim dorasta dziecko. Jeśli nie otrzymuje miłości i troski, biologiczne uwarunkowania nie wystarczą — podkreśla ekspertka.

Ostatnie przypadki przemocy, jakie ujrzały światło dzienne, wstrząsnęły społeczeństwem, ponieważ kłócą się z obrazem Matki Polki, która z determinacją dba o swoje dzieci. Wszystko to sprawia, że sędziowie i biegli mają przed sobą trudne zadanie zrozumienia, co doprowadziło do ponurych zdarzeń.

Jakiekolwiek decyzje dotyczące matek, które popełniły przemoc, są niezmiernie skomplikowane. Dr Piotrowska podkreśla, że psychologia nie zawsze jest w stanie odpowiedzieć na pytania dotyczące przyszłości danej matki i jej dzieci.

Dodatkowym problemem jest sytuacja społeczna matek, które często są same, a ojcowie dzieci znikają, szczególnie gdy dziecko ma niepełnosprawność. Brak wsparcia ze strony rodziny i przyjaciół potęguje kryzys.

Istnieją również matki, które nie mają środków na zaspokojenie podstawowych potrzeb dziecka, co tylko pogarsza sytuację. Brakuje w Polsce przepisów, które oferowałyby skuteczną pomoc, a w porównaniu do innych krajów jesteśmy wciąż daleko w tyle.

A co możemy zrobić jako społeczeństwo? Dr Piotrowska nawołuje, aby nie izolować rodzin, w których są dzieci wymagające stałej opieki. Wspierajmy je poprzez drobne gesty, wizyty, czy oferowanie czasu na zyskanie chwili spokoju. Nawet godzina w tygodniu od kogoś, kto mógłby zaopiekować się dzieckiem, jest ogromnym wsparciem.

Każde dziecko zasługuje na miłość i wsparcie, a nasze działania mogą mieć realny wpływ na ich życie. Tak niewiele potrzeba, aby zmienić ich historię na lepsze.