Cinkciarz w kryzysie: Klienci tracą cierpliwość i wychodzą na wojenną ścieżkę
2024-10-31
Autor: Ewa
Ostatnie miesiące były niezwykle trudne dla popularnej platformy wymiany walut, Cinkciarz. Klienci zaczynają gromadzić się na salach sądowych, domagając się swoich pieniędzy. Jak poinformował mec. Jędrzej Jachira z kancelarii Sobota Jachira, liczba zgłoszeń od zdenerwowanych klientów sięgnęła już kilkuset, a wśród nich są osoby, które korzystały z usług Cinkciarza w celu spłaty kredytów walutowych.
Problemy obejmują nie tylko spóźnione przelewy, ale również ogromne sumy, które klienci zdeponowali w serwisie. Wartość transakcji wymiany walut w 2022 roku wynosiła średnio 6,4 tys. zł. Jednak zdarzają się przypadki, w których klienci czekają na zwrot kwot sięgających setek tysięcy złotych. Na przykład, jeden z użytkowników opóźniał się z odbiorem 250 tys. dolarów.
Klienci, którzy traktowali swoje depozyty w Cinkciarzu jako konta bankowe, stają przed poważnym problemem po utracie licencji przez firmę Conotoxia, która zarządza wymianą walut. Obecnie wielu użytkowników nie może wycofać swoich środków, co jest frustrujące, zwłaszcza dla tych, którzy czekają na swoje pieniądze od dłuższego czasu.
Mec. Jachira zwraca uwagę, że jego kancelaria już składa wnioski o zabezpieczenie środków na kontach bankowych Cinkciarza. Chodzi o to, aby zablokować wszelkie fundusze przed ewentualnym transferem poza grupę kapitałową Conotoxia. Obserwowane działanie sądów w sprawach zabezpieczeń jest kluczowe dla ochrony interesów poszkodowanych.
Na horyzoncie pojawiają się również niepokojące informacje o toczącym się śledztwie. Prokuratura Regionalna w Poznaniu wszczęła dochodzenie na podstawie zawiadomień złożonych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Zarzuty dotyczą naruszenia prawa rachunkowości oraz możliwego oszustwa w ramach internetowego systemu wymiany walut.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji przeprowadzili przeszukania siedziby Cinkciarza i innych powiązanych firm. Zarząd spółki zapewnia, że współpraca z organami ścigania przebiega bezproblemowo, podkreślając, że wszystkie środki klientów są bezpieczne.
Mimo zapewnień przedstawicieli Cinkciarza, liczba ostatnich zgłoszeń poszkodowanych wciąż rośnie. Sytuacja jest dynamiczna, a klienci nie mogą mieć pewności, jak zakończy się ta sprawa. Już teraz zachęca się ich do składania wniosków zabezpieczających w obliczu możliwej upadłości firmy, która mogłaby znacznie utrudnić odzyskanie pieniędzy. Klienci muszą być gotowi na długi proces, przy czym rzeczywistość może być jeszcze trudniejsza do zniesienia w miarę postępujących wydarzeń.
Gdy sytuacja wciąż się rozwija, a klienci pozostają w niepewności, przybywa krytycznych głosów w sprawie działania platformy. Cinkciarz stanie teraz przed trudnymi pytaniami o swoją przyszłość oraz los swoich użytkowników.