Technologia

Cios w Apple! Gigant przegrał z Komisją Europejską – Musi zapłacić 13 miliardów euro!

2024-09-10

Autor: Ewa

Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) podjął przełomową decyzję, przyznając rację Komisji Europejskiej (KE) w sprawie podatków Apple w Irlandii. Amerykański koncern będzie musiał zapłacić aż 13 miliardów euro tytułem zaległych podatków. To wielka wygrana KE, która wcześniej w 2016 roku nakazała zwrot tej kwoty do irlandzkiego budżetu.

Apple, które zaskarżyło decyzję Brukseli, odnosiło krótkotrwały sukces w 2020 roku, gdy sąd pierwszej instancji uznał, że KE nie miała racji. Jednak ostatnie orzeczenie ETS uchyla ten wyrok, wskazując na błędy w poprzednich postępowaniach.

To nie tylko porażka Apple, ale także niepowodzenie dla amerykańskich firm korzystających z przywilejów podatkowych w Europie. Decyzja ETS oznacza, że irlandzkie umowy podatkowe z Apple, które pozwoliły firmie na obniżenie stawki podatkowej do zaledwie 0,005%, zostały uznane za niezgodne z prawem. "Irlandia udzieliła Apple bezprawnej pomocy, którą teraz zobowiązana jest odzyskać" – stwierdził Trybunał.

Margrethe Vestager, komisarz ds. konkurencji, uznała tę decyzję za sukces walki z unikaniem opodatkowania przez korporacje, które korzystają z luk w europejskich przepisach. Warto zauważyć, że podobne dochodzenia dotyczące korzystnych warunków podatkowych są prowadzone wobec innych krajów, takich jak Luksemburg, które przyciągają wielkie firmy międzynarodowe.

Byliśmy świadkami ostrych krytyk ze strony byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, który określił Vestager mianem "pani od podatków" i twierdził, że jej działania są wymierzone w amerykańskie interesy.

Apple w swoim oświadczeniu wyraziło rozczarowanie decyzją ETS. Współpracownicy firmy argumentują, że w 2020 roku sąd pierwszej instancji jasno stwierdził, że KE nieudolnie oskarżyła Apple o otrzymanie "selektywnej korzyści".

Sytuacja ta rodzi pytania o przyszłość międzynarodowych korporacji w Europie i te sławetne praktyki optymalizacji podatkowej. Czy inne firmy również znajdą się na celowniku regulatorów? Kto następny w kolejce? Przyszłość ruchów antymonopolowych w Europie może być bardziej dynamiczna niż kiedykolwiek!