"Cisza, proszę!" Tusk bez litości zlikwidował komisję
2025-07-31
Autor: Piotr
Fatalna decyzja Tuska
30 lipca w Monitorze Polskim opublikowano zaskakujące zarządzenie - Donald Tusk postanowił zlikwidować komisję ds. wpływów rosyjskich i białoruskich, która badała wpływy tych państw na bezpieczeństwo wewnętrzne Polski w latach 2004-2024.
Szybka historia komisji
Komisja, powołana 21 maja roku ubiegłego przez Tuska, była pod przewodnictwem generała Jarosława Stróżyka. Jej celem miało być zbadanie potencjalnych zagrożeń ze strony Rosji i Białorusi. Jednak, jak się okazało, nie przyniosła ona żadnych konkretnych rezultatów.
Sukces czy kompromitacja?
Sprawa wywołała burzę w mediach społecznościowych. Sławomir Cenckiewicz z radością ocenił tę decyzję, pisząc: "Cisza, proszę! W rocznicę prób zniszczenia mi życia przez Stróżyka, premier Tusk zlikwidował komisję!".
Cenckiewicz stwierdził jednoznacznie: "Kasy przepalili – miliony! Skompromitowali badania wpływów rosyjskich – to pewne!" Podkreślił, że komisja nie dostarczyła żadnych wartościowych informacji, a jedynie straciła czas oraz fundusze.
Oburzenie mediów
W przestrzeni internetowej pojawiło się wiele komentarzy na temat tej decyzji. Cezary Gmyz z tygodnika "Do Rzeczy" wyraził swoje zdziwienie, pytając: "Jak to możliwe, że tak wybitni eksperci jak Stróżyka zostali usunięci?" Również media społecznościowe zalała fala krytyki dotycząca nieudolności komisji oraz jej członków.
Co dalej?
Zniknięcie komisji stawia wiele pytań o przyszłość badań wpływów rosyjskich w Polsce. Czy rząd zrealizuje inne plany zabezpieczenia kraju przed wpływami obcych mocarstw? Czas pokaże, jak ta sytuacja wpłynie na bezpieczeństwo Polski.