Co naprawdę oznacza słaby dolar? Ekspert ostrzega: "To niebezpieczne czasy"
2025-07-02
Autor: Jan
Słabość dolara w doskonałej formie
Dolar amerykański, pomimo prób odbicia, osiągnął najniższy poziom od pół wieku w stosunku do innych walut. Polityka handlowa Donalda Trumpa oraz rosnące zadłużenie USA przyczyniają się do niepewności na rynkach. Dr Ryszard Nowak, prezes Krajowego Stowarzyszenia Eksporterów, przyznaje: "Dopóki Trump rządzi, nie śpię spokojnie."
Indeks dolara, mierzący jego siłę względem najważniejszych walut, spadł o 10,8% w pierwszej połowie 2025 roku. Eksperci z "Financial Times" nazywają dolara "chłopcem do bicia", a jego niestabilność to efekt chaotycznej polityki Trumpa oraz ogromnych potrzeb pożyczkowych.
Konsekwencje polityki Trumpa
W poniedziałek dolar stracił kolejne 0,6%, co zbiegło się z przygotowaniami amerykańskiego Senatu do głosowania nad kontrowersyjną ustawą podatkową. Przewiduje się, że nowe przepisy mogą dodać aż 3,2 bln dolarów do długu USA w ciągu dekady, co wywołuje obawy o stabilność amerykańskiej gospodarki.
Słabość dolara jest zauważalna, z kursem EUR/USD na poziomie 1,18, najwyższym od 2021 roku, oraz USD/PLN poniżej 3,60, co jest nowym rekordem od 2018 roku.
Niepewność dla eksporterów
Dr Nowak wyjaśnia, że eksporterzy rozliczający się w dolarach znajdują się w stanie wyjątkowej niepewności. "To, kto zyskuje, a kto traci, zależy od warunków podpisanych kontraktów. Gdybyśmy handlowali w euro, sytuacja byłaby prostsza," mówi ekspert.
W takich warunkach, zdolność przewidywania przyszłych decyzji Trumpa dotyczących ceł czy regulacji staje się kluczowa dla przedsiębiorców. Obawy o niestabilność rynków finansowych są uzasadnione, ponieważ eksport lubi spokój.
Bieżący stan gospodarki USA
Słabość dolara może być jednak chwilowa. Michał Stajniak z XTB zwraca uwagę na to, że amerykańska gospodarka jest odporna na międzynarodowe zawirowania, co może prowadzić do stabilizacji dolara w przyszłości. Obecne dane z rynku pracy są solidne, a presja inflacyjna maleje.
Korzyści dla konsumentów
Choć słabnący dolar jest dużym wyzwaniem dla eksporterów, przeciętny Kowalski może odczuć korzyści. Tańsze mogą być importowane produkty, takie jak elektronika czy surowce. Mimo wzrostu cen ropy, niestabilność kursów walutowych może złagodzić wpływ na polskiego konsumenta.
Podsumowując, obecna sytuacja na rynku dolara jest pełna napięcia i niepewności, a przyszłość pozostaje otwarta na różne scenariusze.