Sport

Co za popis Wilfredo Leona! Polscy siatkarze w świetnym stylu pokonują Holandię!

2025-06-12

Autor: Tomasz

W chińskim Xi'an polscy siatkarze rozpoczęli swoje zmagania w 2025 roku, triumfując nad Holendrami w pierwszym meczu Ligi Narodów 3:1 (25:22, 22:25, 25:22, 25:22). Zwycięstwo to to dopiero początek, znając ich ambicje na nadchodzące wyzwania.

Już w czwartek z Japonia – rywal nie do zlekceważenia!

Już w czwartek o 14:30 zmierzymy się z Japonią, która w ubiegłym roku zdobyła srebrny medal w VNL oraz brąz w 2023. Japończycy niemal dokonali sensacji na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, gdzie w ćwierćfinale prowadzili 2:0 w setach przeciwko Włochom, ale ostatecznie przegrali, tracąc cztery piłki meczowe. Możliwe, że ich wspomnienia o porażce z Polakami w 2022 roku wciąż są świeże.

Kapitan Kurek – kibic i lider!

W ubiegłym roku podczas Ligi Narodów w Fukuoce, Polska chorowały na kontuzje, a Bartosz Kurek musiał obserwować swoje drużynę z boku. Mimo to, jego obecność była odczuwalna. W tamtym meczu polski zespół wygrał 3:0, zdominowując Japończyków.

Kluczowa zmiana i płomienie walki!

W tamtym półfinale Japonia niespodziewanie objęła prowadzenie 1:0, ale kluczowa zmiana Nikola Grbicia, wprowadzenie Wilfredo Leona, odmieniła dalszy bieg wydarzeń. Gdy Japonia miała szansę na drugiego seta, Leon swoimi spektakularnymi zagraniami nie pozwolił im na zwycięstwo, doprowadzając do wyrównania w setach.

Polska drużyna w najlepszej formie!

Po tym decydującym momencie, nasze siatkarki zaczęły grać tak, jak potrafią najlepiej. Wygraliśmy trzeciego seta 25:17 i czwartego 25:21. Dwa dni później, Polacy zdobyli złoto Ligi Narodów pokonując USA 3:1, podczas gdy Japończycy sięgnęli po brąz.

Czas na nową erę bez Leona?

Wilfredo Leon, który zdobył 23 punkty w meczu z Japonią, aktualnie jest nieobecny w kadrze na zbliżające się wyzwania. Trener Grbić oszczędza swoje gwiazdy na mistrzostwa świata, które odbędą się we wrześniu. Możemy jedynie spekulować, jak Japończycy będą się spisywać bez Leona na boisku, ale na pewno będą musieli stawić czoła zmotywowanej polskiej drużynie.

Czwartek zapowiada się emocjonująco – liczymy na kolejne widowisko i niezapomniane zagrania!