Collins na skraju wybuchu! Co się wydarzyło po porażce w Cincinnati?
2025-08-09
Autor: Andrzej
Danielle Collins przeżyła szokującą porażkę w pierwszej rundzie WTA 1000 w Cincinnati, ulegając niżej notowanej rodaczce Taylor Townsend wynikiem 4:6, 6:7(2). Emocjonalna Amerykanka, która wcześniej krytykowała Igę Świątek, nie potrafiła ukryć frustracji na korcie.
W trakcie meczu Collins głośno wyrażała swoje niezadowolenie, krzycząc w stronę swojego boksu i odmawiając siadania na ławce w przerwach. Jej reakcje, a zwłaszcza to, co działo się po meczu, wzbudziły niemałe kontrowersje wśród kibiców i komentatorów.
Po ostatniej piłce 31-latka podziękowała rywalce, jednak w akcie frustracji rzuciła rakietą w kierunku swojego boksu i opuściła kort bez spakowania swoich rzeczy. To nagłe odejście nie uszło uwadze kamer, które zarejestrowały, jak Townsend pomogła Collins w spakowaniu jej rakiety, zanim sama zaczęła porządkować swoje własne rzeczy.
Zachowanie Collins szybko stało się tematem numer jeden nie tylko wśród lokalnych kibiców, ale i w mediach społecznościowych, gdzie debatowano o jej impulsywności i etyce sportowej. Mnóstwo osób podzieliło się opinią, że takie wybuchy emocji powinny być poważnie przemyślane, zwłaszcza przez zawodników reprezentujących najwyższy poziom.
Dzięki wygranej Taylor Townsend awansowała do drugiej rundy, gdzie zmierzy się z Ludmiłą Samsonową, ale to burzliwa postawa Collins znów przyciągnęła uwagę mediów. Zastanawiając się nad przyszłością zawodniczki, fani zadają sobie pytanie: czy Collins zdoła opanować swoje emocje na korcie?
Zachęcamy do obejrzenia skrótu meczu, w którym można zobaczyć opisaną sytuację — od 4:15.