Cud nad urną w Aforti? Setki milionów i oskarżenia o oszustwo!
2024-09-30
Autor: Agnieszka
Prokuratura bada sprawę Aforti Holding, gdzie podejrzenia o oszustwo inwestorskie oraz nieprawidłowości finansowe są na porządku dziennym. Spółka, której dług sięga około 260 milionów złotych, boryka się z zatrzymanymi notowaniami na giełdzie i niewypłacalnością. W obliczu tych problemów, Aforti Holding proponuje wierzycielom układ, na który większość z nich podobno zagłosowała pozytywnie, co budzi szereg wątpliwości.
Aforti Holding, działająca na rynku NewConnect, zdobywała kapitał głównie przez wekslowe pożyczki, które w wielu przypadkach były adresowane do osób starszych, nieświadomych ryzyka inwestycyjnego. Problemy zaczęły się po lutym 2024 roku, kiedy spółka przestała spłacać odsetki. Dodatkowo, w związku z brakiem dostarczenia sprawozdań finansowych za 2022 rok, obrót akcjami został wstrzymany.
Zarejestrowano już ponad 100 zgłoszeń od oszukanych inwestorów, co sprawia, że łączna kwota oszukanych wynosi około 280 milionów złotych. Polska Agencja Nadzoru Audytowego także wszczęła dochodzenie, podejrzewając Aforti o prowadzenie kreatywnej księgowości oraz istnienie schematu piramidy finansowej.
Sensacyjne dane o głosowaniu
Pomimo wszelkich trudności, Aforti stara się o akceptację swojego planu restrukturyzacji. Według informacji, które spółka przekazała, na 1080 wierzycieli, 710 zagłosowało, a 523 z nich poparło propozycję układu, co daje 67%1sumy wierzytelności. Jednak, aby układ przeszedł, potrzebna była zgoda 66,66%, co oznacza, że różnica wynosiła jedynie 0,34%.
Co więcej, niektóre głosy zostały uznane za nieważne, co budzi wątpliwości co do przejrzystości całego procesu. Zgłoszono, że prośby o wyjaśnienia oraz listy wierzycieli nie były odpowiednio zarządzane, co może sugerować szereg naruszeń. Aforti w swoim obronie stwierdziło, że nie wszyscy są zadowoleni z wyniku głosowania, a za opóźnienia odpowiedzialni są tzw. "naciągacze".
Temat restrukturyzacji i prognozy
Plan restrukturyzacyjny Aforti Holdingu szacuje netto zyski w najbliższych latach na 150 do 166 milionów złotych, co wzbudza kolejne kontrowersje, zwłaszcza wobec niepewnej sytuacji finansowej spółki. Zadziwiający wydaje się wzrost kwoty, którą Aforti wyceniło na 459 milionów złotych, ponieważ wiele z tych aktywów to pożyczki, które mogą być trudne do odzyskania.
Pojawiają się również oskarżenia o celowe uszczuplanie majątku, które są badane przez prokuraturę. Wciąż toczy się dochodzenie dotyczące cesji wierzytelności, co sugeruje poważne nadużycia. Tomasz Jakóbczak, doradca restrukturyzacyjny, wskazuje na szereg nieprawidłowości w dokumentacji. Jak widać, sytuacja Aforti Holding staje się coraz bardziej skomplikowana.
Co dalej? Na horyzoncie nowe skandale?
Społeczność inwestorów jest zainteresowana dalszymi krokami podjętymi przez Aforti. Prokuratura prowadzi działania, aby zidentyfikować pełną skalę oszustwa związanego z tymi wekslowymi pożyczkami. W tym kontekście, niejednoznaczne wyniki głosowania mogą prowadzić do dalszych dochodzeń. Czy Aforti Holding zdoła odbudować zaufanie inwestorów, czy może popadnie w jeszcze większe tarapaty, które przyciągną uwagę mediów i służb ścigania? Czas pokaże!