Finanse

Cyfrowy złoty jest bliski realizacji - Czy to początek finansowej rewolucji?

2025-03-16

Autor: Agnieszka

- W pierwszej połowie tego roku planujemy wprowadzenie cyfrowego złotego - mówi Paweł Kuskowski, członek zarządu firmy Billon, polskiego lidera w emisji e-pieniędzy opartego na technologii blockchain. Cyfrowy złoty to elektroniczna wersja tradycyjnej waluty, która ma być zgodna z unijnym rozporządzeniem MiCA (Markets in Crypto Assets).

Po pojawieniu się blockchaina i spopularyzowaniu kryptowalut, planowanych jest wiele innowacji w sektorze finansowym. Rynek kryptowalut, obecnie wart około 2,8 biliona dolarów z ponad 17 tysiącami różnych coinów, zmienia sposób, w jaki myślimy o pieniądzach.

Obok tradycyjnych kryptowalut takich jak bitcoin i ethereum, które charakteryzują się dużą zmiennością, zyskują na znaczeniu stablecoiny, których wartość jest powiązana z tradycyjnymi walutami, takim jak dolar czy euro. Ich kapitalizacja wynosi ponad 23 miliardy dolarów.

Unia Europejska uregulowała je w rozporządzeniu MiCA, a USA planują podobne prace w tym roku. W UE termin na dostosowanie prawa krajowego do unijnych przepisów upływa 30 grudnia 2024 roku.

Jan Ziomek, prawnik specjalizujący się w nowych technologiach, zaznacza, że obecnie nie ma możliwości, by stablecoiny funkcjonowały w UE w dotychczasowej formie. Zgodnie z rozporządzeniem MiCA, zostały one zdefiniowane jako tokeny elektroniki pieniężnej (EMT), które muszą zapewniać pełne pokrycie w walucie fiducjarnej.

Wprowadzenie cyfrowego złotego może znacząco wpłynąć na rynek płatności. EMT ma umożliwiać błyskawiczne transakcje, w tym międzynarodowe. Opłaty za te transakcje mogą wynosić jedynie 0,2% wartości, podczas gdy tradycyjni operatorzy pobierają nawet 3%.

Obecnie Billon jest jedyną instytucją elektronicznego pieniądza licencjonowaną w Polsce, a Urząd Komisji Nadzoru Finansowego planuje wprowadzenie regulacji w odniesieniu do rynku kryptowalut i stablecoinów. Warto zauważyć, że prace nad ustawą dotyczącą kryptoaktywnych są wciąż na etapie komisji prawnej Rady Ministrów.

Niezależnie od tego, czy będzie to Billon, czy zagraniczny podmiot, cyfrowy złoty w Polsce stanie się rzeczywistością. Jak zauważa Ziomek, Polska nie wypracowała jeszcze spójnej strategii rozwoju tego segmentu. Obecnie wiele instytucji finansowych, również w kontekście rozporządzenia MiCA, intensywnie pracuje nad wykorzystaniem technologii blockchain.

Przewiduje się, że około 3 miliony Polaków interesuje się kryptowalutami, co czyni je bardziej popularnym narzędziem inwestycyjnym niż tradycyjne rachunki maklerskie. W związku z tym, banki mają kluczową rolę jako most między światem kryptoaktywów a tradycyjnymi finansami. Potencjał cyfrowego pieniądza zauważa również Pekao, które dostrzega możliwość jego zastosowania w młodszych pokoleniach.

Niemniej jednak, wdrażanie nowych technologii i tokenów wiąże się z wyzwaniami, takimi jak płynność czy bezpieczeństwo. Banki, takie jak PKO BP, badają możliwości związane z blockchainem, jednak decyzje dotyczące wdrożenia na rynku są jeszcze niepewne. Narodowy Bank Polski również obserwuje sytuację i analizuje możliwy wpływ cyfrowego złotego na krajowy system płatniczy.

Podsumowując, zbliżający się cyfrowy złoty to nie tylko krok w stronę nowoczesności, ale także szansa na rewolucję w naszych finansach. Jakie będą dalsze kroki w tej kwestii? Bądźcie na bieżąco z najnowszymi informacjami na temat e-pieniędzy w Polsce!