Czarna dziura V404 Cygni odkrywa swoje tajemnice: naukowcy zszokowani!
2024-10-30
Autor: Piotr
Naukowcy byli przekonani, że czarna dziura V404 Cygni ma jednego towarzysza – gwiazdę, która otacza ją w ciągu 6,5 dnia. Okazuje się jednak, że wokół niej krąży jeszcze jedna gwiazda, znajdująca się w znacznie większej odległości, bo aż 70 000 lat świetlnych.
To zadziwiające odkrycie rodzi wiele pytań dotyczących pochodzenia czarnej dziury. Czarne dziury zazwyczaj powstają w wyniku eksplozji supernowych, jednak badacze zauważają, że gdyby tak było w tym przypadku, materiały z wybuchu wyrzuciłyby w przestrzeń kosmiczną wszelkie luźno związane obiekty. Wiąże się to z tym, że druga gwiazda, którą odkryto, nie mogłaby znajdować się w tak bliskim otoczeniu czarnej dziury.
To prowadzi do hipotezy, że czarna dziura mogła powstać w wyniku bezpośredniego zapadnięcia się masywnej gwiazdy, bez etapu supernowej. Proces ten wydaje się być znacznie łagodniejszy. Jak zauważa Kevin Burdge z MIT, "Choć większość czarnych dziur powstaje z gwałtownych eksplozji, to odkrycie podważa ten klasyczny schemat. To fascynujący układ do dalszych badań nad ewolucją czarnych dziur." Czy w przyszłości natrafimy na więcej układów potrójnych?
Odnalezienie drugiej gwiazdy było przypadkowe. Naukowcy analizowali bazę danych Aladin Lite, zbierając obserwacje różnych teleskopów. Burdge postanowił przyjrzeć się bliżej V404 Cygni, jednej z najczęściej badanych czarnych dziur, odkrytej po raz pierwszy w 1992 roku. W ciągu ostatnich 30 lat na jej temat powstało ponad 1300 prac naukowych.
Burdge zauważył dwa bliskie źródła światła w zdjęciach obiektów. Pierwsze było już wcześniej opisane jako towarzysząca gwiazda, z której materiał czarna dziura przyciąga. Natomiast drugie źródło stało się przedmiotem jego głębszego zainteresowania – przy pomocy danych z satelity Gaia, Burdge ustalił, że jest to druga gwiazda, poruszająca się w tandemie z pierwszą. Szansa, że to tylko przypadek, wynosi zaledwie 1 na 10 milionów.
Ta druga gwiazda, znajdująca się w odległości 3500 jednostek astronomicznych (3500 razy dalej niż Ziemia od Słońca), rzuca także nowe światło na wiek całego układu. Badacze oszacowali, że starzejąca się gwiazda ma około 4 miliardów lat i wkrótce przekształci się w czerwonego olbrzyma.
To fascynujące odkrycie ukazuje, że nawet najważniejsze i najlepiej zbadane obiekty astronomiczne mogą skrywać tajemnice, które znacząco wzbogacają naszą wiedzę o wszechświecie. Jakie zaskakujące informacje przyniesie nam przyszłość badań kosmicznych?