Czarnogóra na skraju wielkich zmian: Co kryje plan "Dubaj Bałkanów"?
2025-04-18
Autor: Michał
Gigantyczna inwestycja z ZEA nad Adriatykiem
Premier Czarnogóry, Milojko Spajić, we współpracy z Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, podpisał dwie umowy, które mogą rzucić nowy blask na ten malowniczy kraj. Planowana inwestycja sięga aż 30 miliardów dolarów i obejmuje budowę nie tylko luksusowych kurortów, ale również lotniska, szpitala i dwóch uniwersytetów. Niczym współczesny szejk, marzenie o stworzeniu „Dubaju Bałkanów” zyskuje coraz więcej zwolenników.
Mieszkańcy przeciwko wizji przyszłości
Jednak nie wszyscy są zachwyceni tym pomysłem. Gmina Ulcinj, w której planowane są inwestycje, staje w opozycji. Wiele demonstracji pokazało, że mieszkańcy obawiają się nie tylko utraty tożsamości, ale również zagrożenia dla środowiska.
Protesty i niepokój wśród ludności
Prezydent Czarnogóry, Jakov Milatović, również wyraził swoje zaniepokojenie, podkreślając, że plany rządu są niezgodne z konstytucją. W protestach organizowanych przez koalicję „Wielka Plaża czy Wielkie Kłamstwo” głoszone były hasła takie jak "Zdrada Czarnogóry". Protestujący zaznaczali, że inwestorzy z ZEA mogą zyskać przywileje, które pozwolą im unikać odpowiedzialności przed czarnogórskimi władzami.
Walka o przyszłość ekologii
Krytycy inwestycji alarmują również o degradacji cennych ekosystemów. Planowane przedsięwzięcia wpływają na jedne z najważniejszych siedlisk ptaków w Europie, co może doprowadzić do nieodwracalnych skutków. Jovana Janjuszević, jedna z liderek protestów, podkreśla, że działania są prowadzone w sposób nieprzejrzysty oraz w zastraszającym tempie.
Jak dalej potoczą się losy Czarnogóry?
Czy Czarnogóra wybierze rozwój za wszelką cenę, czy może postawi na ochronę swojej unikalnej kultury i środowiska? Sytuacja wymaga pilnej uwagi i zaangażowania mieszkańców, którzy obawiają się o przyszłość swojego kraju.