Finanse

Czarny lipiec w brytyjskiej gospodarce: Polskie produkty na celowniku kryzysu

2024-09-11

Autor: Tomasz

Brytyjska gospodarka przechodzi przez poważne trudności, czego dowodem są ostatnie dane za lipiec. Zamiast spodziewanego wzrostu produkcji przemysłowej o 0,3%, odnotowano spadek o 0,8%. W sektorze budowlanym zamiast przewidywanego spadku o 1%, rzeczywisty wynik wyniósł -1,6%. Tragicznie wygląda także saldo handlu towarami, gdzie zamiast -18 miliardów funtów, osiągnięto -20 miliardów funtów. Tak więc sytuacja w brytyjskiej gospodarce wciąż się pogarsza.

Jednak Polska również boryka się z konsekwencjami tego kryzysu. W lipcu brytyjski eksport do Polski osiągnął wartość 535 milionów funtów, co oznacza spadek o 149 milionów funtów w porównaniu z czerwcem i o 46 milionów w porównaniu do roku ubiegłego. Polscy importerzy również odczuli problemy - import z Polski spadł o 73 miliony funtów, osiągając wartość 1 miliard 177 milionów funtów. W rezultacie saldo wymiany handlowej pogorszyło się o 76 milionów funtów miesiąc do miesiąca i o 64 miliony w skali roku, osiągając wartość -642 miliony funtów. Poza Chinami, handel z Polską przyczynił się do największego pogorszenia brytyjskiego salda handlowego w lipcu.

Dynamika PKB w Wielkiej Brytanii również jest niepokojąca. Choć w lipcu wzrosła o 1,2% rok do roku, była to liczba, która rozczarowały analityków, którzy spodziewali się 1,4%. Rachel Reeves, kanclerz skarbu, przyznała, że Brytyjczycy muszą być przygotowani na długofalowe wyzwania i zmiany nie nastąpią z dnia na dzień.

Sektor przemysłu w Wielkiej Brytanii jest w poważnych tarapatach. Produkcja przemysłowa spadła o 1,2% w skali roku, najwięcej stracił sektor produkcji urządzeń elektrycznych, który odnotował spadek o 15,4%. Branża tekstylna zmniejszyła produkcję o 12,7%, a producenci maszyn o 9,2%. Z drugiej strony produkcja w branży żywności wzrosła o 3,2%, co daje nadzieję na pewne pozytywne trendy w gospodarce.

Mimo to, sektor budowlany również nie uniknął problemów, tracąc 1,6% w skali roku, co odbiega od prognoz. Niezadowalające wyniki budownictwa oraz przemysłu mogą skłonić Bank Anglii do szybszego obniżenia stóp procentowych, co może być jedną z prób ożywienia gospodarki.

Czy to oznacza, że Polska może stracić strategicznego partnera w handlu? W obliczu takiej sytuacji, to pytanie staje się kluczowe dla przyszłości obu krajów. Kluczowe będzie monitorowanie dalszego rozwoju sytuacji oraz odpowiednich działań w polityce gospodarczej.