Czy Amerykańscy żołnierze opuszczą Polskę? Trump ma swoje zdanie
2025-02-11
Autor: Ewa
Reakcja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na słowa Donalda Trumpa była błyskawiczna. Prezydent Ukrainy, który odniósł się do kwestii zasobów mineralnych w swoim kraju, zauważył, że mimo zajęcia części obszarów przez Rosjan, Ukraina wciąż dysponuje ogromnymi bogactwami.
„Rosjanie przejęli znacznie mniej niż 20% naszych surowców mineralnych, ale to wciąż setki miliardów dolarów wartości. Musimy zadbać o to, co mamy i chronić nasze zasoby, zwłaszcza te w obwodzie dniepropietrowskim” – podkreślił Zełenski.
Ukraina nie zamierza rozdawać swoich zasobów, lecz oferować je na zasadach wzajemnej współpracy. „Amerykanie nam pomogli, więc powinni otrzymać najwięcej” – dodał prezydent Ukrainy.
Jednak pojawiają się pytania dotyczące polsko-amerykańskich relacji w kontekście Donald Trumpa. Ekspert geopolityki Bartłomiej Kot zauważył, że podejście Trumpa do sojuszników opiera się na interesach bezpieczeństwa narodowego. Amerykański lider może oczekiwać od Polski większego zaangażowania w kwestie obronności.
„Polska ma strategiczną rolę w regionie oraz w Unii Europejskiej, co czyni ją ważnym partnerem dla USA.” – zauważył Kot, wskazując na wysoki poziom wydatków zbrojeniowych i strategiczne projekty, takie jak budowa elektrowni jądrowej i import amerykańskiego LNG.
Kot zaznaczył, że Trump może starać się jednak, aby Polska utrzymywała wysokie wydatki na obronność i dostosowywała swoją politykę zagraniczną do amerykańskich celów, w tym strategii w stosunku do Chin oraz Bliskiego Wschodu.
Amerykańska administracja może również wymagać większych wpływów na politykę unijną, zwłaszcza w zakresie deregulacji i dostępu przemysłu obronnego do funduszy unijnych.
Wzajemne oczekiwania mogą być złożone, ale dla Polski mogą stanowić szansę na wzmocnienie swojej pozycji w regionie. Jakakolwiek zmiana w strategii politycznej Trumpa może mieć daleko idące konsekwencje dla polskich interesów obronnych oraz całej polityki bezpieczeństwa w Europie.