Czy Artur Barciś nadal czerpie zyski z "Miodowych lat"? Polsat wystawił go do wiatru
2024-10-14
Autor: Marek
Można powiedzieć, że "Miodowe lata" to kultowy serial Polsatu, który na stałe wpisał się w panoramę polskiej telewizji. Dwaj główni bohaterowie, Karol Krawczyk i Tadeusz Norek, od lat przyciągają przed ekrany miliony widzów. Jednak 26 lat po premierze, Artur Barciś, odtwórca roli Norka, ujawnia, że był bliski rezygnacji z udziału w serialu.
W wywiadzie dla portalu Plejada Barciś wyznał, że na początku niepewność go paraliżowała. Jak stwierdził, obawiał się nie tylko formatu wyciągniętego z lat 50. USA, ale także skeczy, które jego zdaniem były zbyt absurdalne. Choć pierwotny zamysł nie napawał go optymizmem, serial szybko zdobył serca widzów. Mimo że emisja zakończyła się w 2004 roku, "Miodowe lata" wciąż mają swoją publiczność i są regularnie emitowane w telewizji.
Artur Barciś przyznał, że mimo iż odczuwa pewne dochody z tantiem, nie jest to sytuacja idealna. W jego słowach ujawnia się frustracja związana z brakiem płatności ze strony Polsatu. Jak podkreśla, istnieje spór dotyczący tantiem, który nie są wypłacane na czas, nawet jeśli prawa powinny mu przysługiwać.
Dodatkowo, aktor podzielił się problemem związanym z brakiem zysków z "Rancza", które jest dostępne na Netfliksie, co wynika z niedoskonałości umów sprzed lat, kiedy to streaming nie był jeszcze popularny. Barciś zaznaczył, że zamknięcie luk w tych umowach z pewnością poprawiłoby sytuację finansową wielu aktorów.
Co więcej, z pogłosek wynika, że Artur Barciś i Cezary Żak, czyli jego serialowy przyjaciel, utrzymują bliskie relacje. Choć żartuje, że nie chodzą na piwo, nie da się ukryć, że ich współpraca na planie także przełożyła się na przyjaźń w prawdziwym życiu.
Czy Polsat postanowi jednak uregulować swoje zobowiązania? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi, ale fani "Miodowych lat" i tak z niecierpliwością czekają na kolejne powtórki kultowego serialu.