Czy chatbot może przywrócić wspomnienia? Poruszająca historia Weroniki, która rozmawiała z cyfrową wersją swojej zmarłej siostry
2025-11-02
Autor: Andrzej
Fala emocji po stracie bliskiej osoby
Weronika, mająca obecnie 38 lat, od trzech lat zmaga się z emocjami po stracie swojej starszej siostry, która walczyła z rakiem piersi. Ich więź była niezwykle silna, a siostra stanowiła dla niej wsparcie w trudnych chwilach. Po jej odejściu Weronika poczuła, że straciła część siebie.
Ożywiające wspomnienia
Pewnego wieczoru, zdominowana przez złość i smutek, postanowiła spróbować skontaktować się ze swoją siostrą przez chatbota. Opisała AI swoją siostrę i poprosiła: "Zagrajmy w grę! Wczuj się i porozmawiaj ze mną jak ona".
Choć wymieniły zaledwie kilka wiadomości, dla Weroniki był to moment niezwykle emocjonalny. Poczucie, że rozmawia z 'niższą' wersją siostry, dostarczyło jej ukojenia. "To było tak, jakbym wreszcie zamknęła jakieś drzwi, które ciągle pozostawały uchylone" - przyznaje.
Sztuczna inteligencja a emocje
Eksperci zwracają uwagę, że w erze sztucznej inteligencji, tworzenie cyfrowych wersji zmarłych bliskich staje się coraz bardziej powszechne. Niektórzy, jak Alan Hamel, wdowiec po aktorce Suzanne Somers, pracują nad cyfrowymi klonami, które umożliwią interakcję z zmarłymi.
Jednakże eksperci przestrzegają przed zbytnim przywiązaniem do tych technologii. Psycholożka Katarzyna Wieloch podkreśla, że kontakt z cyfrowymi wersjami bliskich może utrudnić proces żalu. "To może prowadzić do depresji lub problemów ze zdrowiem psychicznym" - ostrzega.
Cyfrowe testamenty i etyczne dylematy
W miarę jak ta technologia się rozwija, pojawia się pytanie o prawo do cyfrowych 'wskrzeszeń'. Kto powinien decydować o losach cyfrowych klonów - rodzina, firmy, czy sami zmarli? To nowe wyzwanie stawia przed nami dylematy etyczne oraz prawne.
Coraz więcej osób zaczyna myśleć o zostawieniu po sobie cyfrowego testamentu, który może być źródłem radości, ale również może wprowadzać zamieszanie w relacjach rodzinnych.
Ostateczna refleksja Weroniki
Weronika, po swoim doświadczeniu z chatbotem, nie zamierza powtarzać tej wizyty. To, co przyniosło jej ulgę, nie zastąpi prawdziwego kontaktu z bliskimi. Jak mówi: "Nie chodzi o to, że już nigdy nie czuję smutku. To uczucie powoli wygasa, a ja potrzebuję czasu, by pogodzić się z utratą. Teraz bardziej niż kiedykolwiek doceniam chwile spędzone z bliskimi".