Czy lektury szkolne powinny być zmieniane? Ekspert komentuje zmiany w kanonie literackim
2024-09-02
Autor: Piotr
Rok szkolny 2024/2025 rozpoczął się 2 września, wprowadzając spore zmiany w edukacji. Od teraz uczniowie będą uczyć się o 20 proc. mniej treści, a kanon lektur ulegnie modyfikacji. Z listy obowiązkowych książek wypadły takie klasyki jak 'Odyseja', 'W pustyni i w puszczy', 'Romeo i Julia', a także dzieła Jarosława Marka Rymkiewicza i Jacka Dukaja. Uczniowie czytać będą jedynie fragmenty 'Potopu', 'Chłopów', 'Pana Tadeusza' oraz 'Quo vadis'.
Prof. Piotr Śliwiński z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu zauważył, że takie zmiany uruchamiają dyskusję na temat tego, jak powinna wyglądać lista lektur. Jak stwierdził: - Co kilka lat wybucha bardzo żywa debata na temat listy lektur. Dzieje się tak, ponieważ zmieniają się pokolenia, sposoby i gusta czytelnicze oraz sama literatura. Pamiętajmy, że kanon literacki jest również obiektem manipulacji politycznych, odzwierciedlających zmieniające się wartości i normy społeczne.
W kontekście zmieniającej się wrażliwości społecznej, ekspert zasugerował, że najlepszym rozwiązaniem mogłoby być przyjęcie modelu anglosaskiego, gdzie lista lektur dzieli się na obowiązkowe i sugerowane, co pozwala nauczycielom na większą swobodę w doborze tekstów. - Nauczyciele powinni mieć możliwość wyboru lektur, które są ważne dla ich uczniów, bo ma to ogromne znaczenie dla ich zaangażowania w proces nauki. Chodzi o to, aby młodzi ludzie odkryli, że literatura jest czymś osobistym i emocjonalnym, co wpływa na ich życie.
Kwestia uaktualniania listy lektur to jednak nie tylko sprawa wyboru autorów. Prof. Śliwiński wskazał na to, że niektóre teksty, które mogą wydawać się przestarzałe, mają nadal potencjał do prowadzenia ważnych dyskusji o współczesnym świecie. Przykładowo, 'Reduta Ordona' może być pretekstem do rozmowy o polityce i doświadczeniach społecznych.
Niektórzy eksperci zauważają, że uczniowie nie mają czasu na czytanie lektur, co związane jest z ich obciążeniem zadaniami z przedmiotów ścisłych. Jednocześnie, prof. Śliwiński podkreślił, że warto zredukować pragmatyzm w nauczaniu na rzecz wyobraźni, która jest niezbędna zarówno w naukach ścisłych, jak i w literaturze. - Dzięki wyobraźni można stworzyć nowe, innowacyjne rozwiązania, zarówno w nauce, jak i w sztuce. Co więcej, czytanie literatury może rozwijać umiejętność krytycznego myślenia, co jest niezwykle istotne w dzisiejszym świecie.
W obliczu dynamicznych zmian w kulturze i edukacji, warto co jakiś czas dopytywać się o sens i przyszłość czytania, ale również o wpływ lektur na młodsze pokolenia. Czy nadchodzące zmiany w kanonie literackim rzeczywiście przyczynią się do lepszego zrozumienia i zainteresowania literaturą wśród młodzieży? To pytanie wydaje się być kluczowe w trakcie tego edukacyjnego przewrotu.