Rozrywka

Czy Leonardo da Vinci przepowiedział koniec świata? Zaskakujące odkrycia w "Ostatniej Wieczerzy"

2025-05-18

Autor: Katarzyna

Leonardo da Vinci, włoski geniusz renesansu, zaskakuje nie tylko swoimi dziełami, ale i tajemniczymi przesłaniami, które pozostawił w swoich obrazach. Badania nad jego najsłynniejszym freskiem "Ostatnia Wieczerza" przyciągnęły uwagę naukowców i badaczy z całego świata.

Zagadka w "Ostatniej Wieczerzy"

"Ostatnia Wieczerza" to nie tylko monumentalne dzieło sztuki, ale także rzekoma skarbnica ukrytych informacji. Znajdujący się w Mediolanie fresk, stworzony w latach 1495-1498, przedstawia ostatnie chwile Jezusa z apostołami. Jak się okazuje, artystka Sabrina Sforza Galitzia twierdzi, że da Vinci z pomocą skomplikowanej matematyki i astrologa przekazał wizję przyszłości.

Sekret w sklepieniu?

Według Galitzii, tajemnica dotycząca końca świata jest zaklęta w sklepieniu nad oknem fresku. Artystka sugeruje, że da Vinci przewidział globalny potop, który ma nastąpić 21 marca 4006 roku. Jak twierdzi, katastrofa ma doprowadzić do "nowego początku dla ludzkości", co brzmi jak fabuła science fiction.

Kontrowersyjne teorie i sceptycyzm

Jednakże, nie wszyscy naukowcy dają wiarę tej teorii. Galitzia nie ujawnia szczegółów, jak doszła do swoich odkryć, co sprawia, że jej twierdzenia są kwestionowane. Co więcej, w 2010 roku przyznała, że istnieje coś, co nazywa 'kodem da Vinci', ale nie jest to popularna koncepcja z powieści Dana Browna.

Apokaliptyczne zamiłowanie da Vinci?

Ciekawostką jest, że w ostatnich latach życia da Vinci pojawiły się w jego twórczości apokaliptyczne tematy. Przykłady jego szkiców przedstawiające spadające ognie czy wzburzone morza, mogą odzwierciedlać jego przemyślenia o śmierci i zniszczeniu. Niektórzy historycy twierdzą, że miały one związek z zjawiskami naturalnymi, jak burze czy trzęsienia ziemi.

Jednak Martin Clayton, znany historyk sztuki, sugeruje, że rysunki te są bardziej refleksją Leonarda na temat kruchości ludzkiej egzystencji. Może to prowadzić do wniosku, że jego obawy o przyszłość ludzkości były znacznie głębsze niż tylko artystyczna obsesja.