Czy Lewandowski faktycznie kupił swoje dyplomy? Kucharski zdradza szokujące szczegóły!
2024-07-17
Autor: Katarzyna
Kontrowersje wokół wykształcenia Lewandowskiego
Robert Lewandowski ponownie znalazł się w centrum kontrowersji dotyczącej jego wykształcenia. Choć kilka lat temu zaprzeczał oskarżeniom o zdobycie dyplomu w nielegalny sposób, teraz sprawa odżywa na nowo, wskazując na kolejne uczelnie i kolejne dokumenty.
Zeznania byłego agenta
Według byłego agenta piłkarza, Cezarego Kucharskiego, Lewandowski w okresie zdobywania dyplomów nie miał na to czasu. „Jestem w 100 procentach pewny, że Robert nie zdobywał tych dyplomów w tamtym czasie. Cały jego kalendarz pobytów w Polsce był ściśle monitorowany, na pewno byśmy o tym wiedzieli” – stwierdził Kucharski w rozmowie z goniec.pl.
Wykładowczyni w Łodzi wątpi
Oskarżenia opierają się na zeznaniach dr Barbary Mrozińskiej, byłej wykładowczyni prywatnej uczelni w Łodzi. „Robert Lewandowski kupił dyplom, ‚zdał’ u mnie dwa egzaminy”, napisała kilka dni temu w internecie, zaznaczając, że dowiedziała się o tym w trakcie przesłuchania jako świadek w tej sprawie.
Czy oskarżenia są prawdziwe?
Czy jednak oskarżenia są prawdziwe? Według Kucharskiego, wszystko na to wskazuje. „Znając Roberta, jego otoczenie, jego żonę, wierzę, że media mogą mieć rację. Mógł ten dyplom kupić albo uzyskać w ramach jakiejś wymiany barterowej” – podsumował były agent.
Media wskazują na dodatkowe dyplomy
Dodatkowo, według mediów, oprócz legalnego wykształcenia zdobytego na Wyższej Szkole Edukacji w Sporcie w Warszawie, Lewandowski ma jeszcze dwa dyplomy z pedagogiki z prywatnej uczelni w Łodzi.
Kwestia reputacji i szersze implikacje
Ta afera nie tylko rzuca cień na reputację piłkarza, ale również wywołuje pytania o to, jak wielu sportowców może być zamieszanych w podobne praktyki. Czy to początek większej burzy w świecie sportu?