Rozrywka

Czy Marina Łuczenko mogła zostać nową Julią? Janusz Józefowicz ujawnia powody odrzucenia

2025-04-01

Autor: Agnieszka

Marina Łuczenko osiągnęła wiele sukcesów w swojej karierze muzycznej i stała się rozpoznawalną influencerka, jednak jej aspiracje aktorskie nie zawsze kończyły się powodzeniem.

Zanim zyskała sławę jako piosenkarka i żona Wojciecha Szczęsnego, Marina miała ambicje zaistnienia na scenie teatralnej. Jej determinacja i talent pozwoliły jej na wydanie trzech albumów, które zawierały kilka znanych hitów, jednak marzenia o wielkiej karierze aktorskiej okazały się bardziej skomplikowane.

Janusz Józefowicz, znany reżyser teatralny, w niedawnym wywiadzie powrócił do wspomnień o castingu do spektaklu "Romeo i Julia". Marina pojawiła się tam jako młoda, utalentowana kandydatka, ale ostatecznie nie zdobyła roli, na którą tak liczyła.

"Kiedy przygotowywałem ten spektakl, chciałem, aby Julia była młoda, miała 13-14 lat, tak jak w oryginale. Marina dobrze radziła sobie przez jakiś czas, ale nie potrafiła wzbudzić w sobie emocji, które są niezbędne do odegrania tej postaci – powiedział Józefowicz.

Podczas castingu reżyser zażądał, aby Marina rozpłakała się na zawołanie, co okazało się dla niej zbyt dużym wyzwaniem. "Siedziała na krześle i nie potrafiła wykrzesać łez. Mimo że miała w sobie ogromny potencjał, nie była wtedy gotowa na to, aby otworzyć się przed publicznością i przekazać te emocje" - dodał reżyser.

W odpowiedzi na pytanie, czy świat artystyczny stracił coś znaczącego, kiedy nie zaangażowano Mariny, Józefowicz przyznał, że wokalnie była wspaniała, ale jako aktorka potrzebowała więcej czasu na rozwój. "Koniec końców, Marina Łuczenko odnalazła swoje powołanie w muzyce, co wyraźnie świadczy o jej talentach." – podsumował.

Dzisiaj Marina jest jednym z bardziej rozpoznawalnych głosów na polskiej scenie muzycznej, co tylko pokazuje, że czasami lepiej jest podążać swoją własną ścieżką, niezależnie od niepowodzeń.