Czy nadchodzi ekonomiczna katastrofa? Eksperci ostrzegają przed "Megabombą" na światowych rynkach
2024-08-12
Autor: Marek
Czy nadchodzi ekonomiczna katastrofa? Eksperci ostrzegają przed "Megabombą" na światowych rynkach
Ostatnie wydarzenia na rynkach finansowych wywołały falę niepokoju. W miniony poniedziałek inwestorów zaskoczył gwałtowny spadek indeksów giełdowych, który nastąpił tuż po decyzji japońskiego banku centralnego o podniesieniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych.
Indeks zmienności (VIX) osiągnął swe najwyższe poziomy od czasu wielkiego kryzysu finansowego w 2008 roku oraz początku pandemii koronawirusa. Wskaźnik ten jest często nazywany "wskaźnikiem strachu", a jego gwałtowny wzrost sugeruje nastroje niepewności i paniki na rynkach.
Mark Spitznagel, znany inwestor specjalizujący się w przewidywaniu rzadkich, aczkolwiek drastycznych zdarzeń rynkowych, zwraca uwagę na gigantyczną "bańkę" na giełdach. W swoim wywiadzie dla "The Wall Street Journal" nazwał obecny wzrost na rynkach "największą bańką w historii ludzkości", przyrównując ją do bańki dot-comów z lat 90.
Czy to naprawdę koniec?
Spitznagel twierdzi, że rynki finansowe są jak "tykająca megabomba", a jej wybuch może mieć katastrofalne skutki. Jego zdaniem amerykański rynek akcji może wkrótce stracić ponad połowę swojej wartości, a spadki mogą być jeszcze gorsze niż podczas globalnego kryzysu finansowego.
Harry Dent, ekonomista, podziela te obawy i ostrzega przed nadchodzącą korektą rynkową, która może doprowadzić do spadku indeksu S&P 500 o 86%, a Nasdaq Composite nawet o 92%. Szczególnie narażone na te spadki są akcje firm technologicznych, takich jak Nvidia, które mogą stracić aż 98% swojej wartości.
Sztuczna inteligencja również zagrożona?
Jim Covello, analityk Goldman Sachs, również widzi oznaki nadchodzącego kryzysu. Porównuje obecną gorączkę inwestycji w sztuczną inteligencję do bańki internetowej z końca lat 90. oraz boomu na kryptowaluty i NFT. Covello twierdzi, że oczekiwania co do rewolucyjnych zmian gospodarczych wywołanych przez AI są przesadzone.
Znaczenie pandemii
Pandemia COVID-19 zaburzyła równowagę ekonomiczną na całym świecie, a jej skutki są nadal odczuwalne. Dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB, podkreśla, że pandemia była katalizatorem dla ogromnych stymulacji fiskalnych i monetarnych, które wywindowały ceny aktywów na niespotykane dotąd poziomy. Według niego, gospodarka globalna znajduje się teraz w krytycznym punkcie, a dług, który zaciągnięto w ciągu ostatnich lat, zaczyna ciążyć nad rynkami.
Co dalej?
Przemysław Kwiecień przewiduje, że era "imprezy sponsorowanej długiem" dobiega końca, a przed nami trudne czasy. Wskazuje również na możliwe spowolnienie gospodarcze, a nawet recesję, które mogą być jedynie kwestią czasu. W takim scenariuszu wyceny wielu firm, zwłaszcza technologicznych, mogą ulec drastycznym zmianom, co z kolei może wywołać efekt domina na rynkach globalnych.
Podsumowanie: Czy jesteśmy gotowi na nadchodzący krach?
Zdania ekspertów są zgodne: światowe rynki finansowe stoją przed poważnym wyzwaniem. Choć nikt nie jest w stanie przewidzieć dokładnego przebiegu wydarzeń, jedno jest pewne – nadchodzą ciężkie czasy, a inwestorzy muszą być przygotowani na każde możliwe scenariusze.
Uwagi:
Przedstawione w artykule komentarze i prognozy mają charakter informacyjny i nie stanowią rekomendacji do zakupu lub sprzedaży produktów finansowych.