Czy państwo w sercu Europy naprawdę się rozpadnie? Zatrważające ostrzeżenia z Bośni i Hercegowiny
2025-05-02
Autor: Ewa
W obliczu politycznego kryzysu w BiH
Trwająca sytuacja w Bośni i Hercegowinie (BiH) staje się coraz bardziej niepokojąca. Christian Schmidt, wysoki przedstawiciel wspólnoty międzynarodowej, oraz liderzy muzułmańscy wyrażają skrajne nastroje. W obliczu rosnącego napięcia, prezydent Republiki Serbskiej, Milorad Dodik, otwarcie oskarża muzułmanów o chęć sprowadzenia dżihadystów i wprowadzenia prawa szariatu. Jego słowa są dramatycznym wezwaniem do alarmu, podkreślając, że w Europie niektórzy politycy mogliby wspierać takie działania.
Dodik: "BiH musi się rozpaść!"
Osobiste wypowiedzi Dodika wskazują na jego przekonanie, że Bośnia i Hercegowina nie ma przyszłości jako zjednoczony kraj. Mówi, że "ceną za rozpad nie powinien być pokój", co potęguje obawy o możliwe konflikty. "W BiH żyją razem ludzie, którzy nie chcą wspólnego życia" — podkreśla, co sugeruje nieuchronność rozpadu.
Putin w tle – pomoc czy zagrożenie?
Dodik nawołuje do wsparcia ze strony Władimira Putina, twierdząc, że rosyjski lider wielokrotnie zapewniał go o swoim wsparciu. Te słowa stawiają pytanie: czy Putin ma zamiar mieszać w bałkańskich sprawach, mogąc wywołać jeszcze większy kryzys?
Skandal i represje w BiH
W najnowszym rozwoju wydarzeń, Dodik został skazany na rok więzienia oraz sześć lat zakazu pełnienia funkcji publicznych za przeszkadzanie w wykonaniu decyzji podjętych przez wysokiego przedstawiciela. To wyrok, który zaognił sytuację polityczną w kraju. Po ogłoszeniu wyroku, parlament Republiki Serbskiej uchwalił ustawy, które ograniczają działanie kluczowych instytucji BiH.
Międzynarodowe konsekwencje i absencja na Zachodzie
Dodik, który od 2022 roku figuruje na amerykańskiej liście sankcyjnej, z każdą chwilą zdaje się umacniać w dążeniu do niepodległości. W 2023 roku w rozmowie z rosyjską telewizją RT wyraził chęć, aby Republika Serbska stała się niezależnym państwem. W odpowiedzi na jego działania, Austria i Niemcy zakazały wjazdu dla najwyższych polityków Republiki Serbskiej.
Czy czeka nas nowa wojna na Bałkanach?
Sytuacja w Bośni i Hercegowinie nabiera dramatycznego rozwoju. Międzynarodowa wspólnota obawia się, że eskalacja napięć może prowadzić do powtórzenia traumatycznych wydarzeń z lat 90. Na Bałkanach znów może zaiskrzyć, a każda decyzja ma kluczowe znaczenie dla przyszłości regionu.