Rozrywka

Czy poznamy przyczyny śmierci Michelle Trachtenberg? Rodzina mówi "nie" autopsji

2025-02-27

Autor: Marek

Jak informuje portal TMZ, bliscy Michelle Trachtenberg, znanej z roli w "Plotkarze", zdecydowali się nie przeprowadzać autopsji po jej nagłej śmierci. Lekarz sądowy podkreślił, że nie ma obowiązku wykonania tego badania, ponieważ nie stwierdzono, aby do jej śmierci przyczyniły się osoby trzecie.

Tragiczne wieści o śmierci aktorki przekazało "The Post". Trachtenberg została znaleziona przez swoją matkę w środę, 26 lutego 2025 roku, w luksusowym apartamentowcu One Columbus Place na Manhattanie. Ostatni raz matka widziała ją wieczorem poprzedniego dnia.

W ostatnim czasie zdrowie Michelle budziło niepokój wśród fanów. Jej posty w mediach społecznościowych, na których wyglądała na wychudzoną i bladą, wzbudziły wiele spekulacji. Choć aktorka zapewniała, że czuje się dobrze i jest szczęśliwa, według TMZ miała niedawno przejść operację przeszczepu wątroby, co mogło wpływać na jej kondycję.

Po jej śmierci, wielu współpracowników i przyjaciół oddało hołd Michelle w mediach społecznościowych. Sarah Michelle Gellar, która grała jej starszą siostrę w "Buffy: Postrachu wampirów", zamieściła wzruszający post na Instagramie. Zwracając się do zmarłej koleżanki, napisała: "Michelle, posłuchaj mnie. Kocham cię. Zawsze będę cię kochała. Najtrudniejsze w życiu jest życie w tym świecie. Będę odważna. Będę żyła... dla ciebie."

Jej emocjonalny post odnosił się do jednego z najsłynniejszych cytatów z serialu, w którym Gellar grała Buffy, poświęcając swoje życie w imię dobra. W chwilach po stracie Michelle, fani oraz przyjaciele podkreślają jej talent i urok osobisty oraz wpływ, jaki wywarła na tym świecie.

Nie ma wątpliwości, że tragedia ta dotknęła nie tylko jej bliskich, ale również rzeszę fanów, którzy cenią sobie jej dorobek artystyczny. Śmierć młodej gwiazdy skłania do refleksji nad kruchością życia i wpływem mediów na zdrowie psychiczne osób publicznych. Czy zostaną przeprowadzone dalsze analizy dotyczące jej zdrowia? A może pojawią się nowe informacje, które rzucą światło na przyczyny tego wydarzenia? Czas pokaże.