Finanse

Czy protekcjonizm Trumpa doprowadzi do kryzysu gospodarczego? Ekspert wskazuje na niebezpieczeństwo

2025-03-04

Autor: Ewa

Przyjęcie przez Stany Zjednoczone w 1930 roku ustawy Smoot-Hawley, która wprowadziła wysokie cła importowe, znacząco wpłynęło na światowy handel. Wzrost taryf celnych prowadził do załamania rynku, skutkując tragicznymi konsekwencjami gospodarczymi. Badania historyków i ekonomistów wskazują, że decyzja ta pogłębiła Wielki Kryzys, zwiększając bezrobocie oraz kurczący się produkt krajowy brutto w USA, co z kolei miało swoje reperkusje w Europie. Ostatecznie, dekoniunktura ekonomiczna była jednym z czynników, które umożliwiły dojście do władzy Adolfa Hitlera.

W rozmowie z dziennikiem "Fakt" analityk Piotr Kuczyński zwraca uwagę na podobieństwa między protekcjonizmem Trumpa a skutkami ustawy Smoot-Hawley. Zauważa jednak, że chociaż istnieją analogie, obecna sytuacja jest inna.

"Nie jestem przekonany, czy można porównywać to, co było 100 lat temu, z tym, co dzieje się teraz. W 1929 roku giełda amerykańska zawaliła się nawet przed wprowadzeniem ceł. Wprowadzenie wysokich ceł pogłębiło kryzys, co miało straszne konsekwencje dla gospodarki" – tłumaczy Kuczyński.

Ekspert przypomina również o sytuacji w Europie w latach 30-tych, gdzie inflacja oraz reparacje wojenne doprowadziły do kryzysu politycznego i gospodarskiego, stwarzając idealne warunki dla wybuchu faszyzmu.

Kuczyński podkreśla różnice między sytuacją z lat 30-tych a dzisiejszymi okolicznościami. "Obecnie dzięki nowoczesnym technologiom, pieniądze krążą dużo szybciej. Zmiany mogą nastąpić w ułamku sekundy, co zapewnia większą dynamikę gospodarki".

Mimo to, w jego ocenie, wojny celne mogą spowodować, że banki centralne w USA i innych krajach zaczną podnosić stopy procentowe, co spowolni wzrost gospodarczy. "To może prowadzić do stagnacji, a nawet stagflacji, czyli jednoczesnej stagnacji i wysokiej inflacji".

Jak przedstawia Kuczyński, Polska powinna obawiać się przede wszystkim pośrednich skutków wojny celnej. Jeśli Trump zdecyduje się nałożenie ceł na produkty europejskie, wpłynie to negatywnie na niemiecką gospodarkę, z którą Polska ma bliskie powiązania handlowe. "Gdy niemiecka gospodarka jest w recesji, nasz export również stanie w miejscu, co wpłynie na nasz PKB".

Kuczyński zwraca uwagę, że Polska nie odczuje skutków od razu, ale pośrednio może być narażona na negatywne konsekwencje. „Nie uderzy nas to bezpośrednio, ale poprzez Niemcy przełożenie może być znaczące.”

Zarazem, zdaniem eksperta, kluczowe będą decyzje Donalda Trumpa w nadchodzących dniach. "Niepewność jest ogromna, a jego decyzje mogą pojawić się w każdej chwili. Trump zapowiedział cła na towary europejskie, czekając na reakcję Europy. Jeśli decyzje nie będą korzystne dla USA, możemy spodziewać się dalszych napięć".

W kontekście historycznym, ustawa Smoot-Hawley stanowi przestrogę przed konsekwencjami polityki protekcjonistycznej. Obecnie Polska i inne kraje obserwują sytuację z niepokojem, mając nadzieję, że politycy wyciągną wnioski z przeszłości, aby uniknąć kryzysu gospodarczego na globalną skalę.