Świat

Czy Rosja w końcu zgodzi się na rozejm? Kluczowe rozmowy przed nami!

2025-07-23

Autor: Andrzej

Ukraina proponuje rozmowy z Rosją

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wysłał do Moskwy propozycję podjęcia rozmów, którą przedstawił minister Rustem Umierow, główny ukraiński negocjator i sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Spotkanie ma się odbyć 23 lipca w Turcji, która pełni rolę mediatora w trudnych negocjacjach.

Kreml nie wierzy w przełom

Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, w odpowiedzi na ukraińską inicjatywę, stwierdził, że nie ma podstaw do optymizmu. Moskwa zamierza realizować swoje cele, a skład rosyjskiej delegacji pozostaje bez zmian. Na poprzednich rozmowach delegował Władimir Miedinski, doradca Kremla.

Dotychczasowe negocjacje - co osiągnięto?

Rok 2023 przyniósł już dwie rundy negocjacji w Stambule, jednak zakończyły się one jedynie w sprawach humanitarnych, takich jak wymiany jeńców. Negocjacje z 2 czerwca polegały na wymianie memorandum dotyczącego możliwego zawieszenia broni, gdzie rosyjskie warunki były de facto równoznaczne z kapitulacją Ukrainy.

Rosyjskie żądania - Ukraina w trudnej sytuacji

Moskwa żądała m.in. wycofania ukraińskich sił z częściowo okupowanych obwodów, zatrzymania mobilizacji oraz uznania Krymu i Donbasu za część Rosji. Chce także zniesienia zachodnich sankcji, które objęły Moskwę po rozpoczęciu agresji. Niemniej jednak, takie warunki byłyby dla Ukrainy nie do przyjęcia.

Ukraina na twardo - pamiętaj o wspólnych gwarancjach!

Ukraińska strona w swoim memorandum wzywa do pełnego zaprzestania działań zbrojnych oraz uproszczenia procesu zabezpieczenia bezpieczeństwa, w tym międzynarodowych gwarancji. Ukraina nie zgadza się na żaden rodzaj neutralności oraz na jakiekolwiek ograniczenia armii.

Gdzie odbyły się rozmowy?

Negocjacje miały miejsce w historycznych miejscach, takich jak pałac Dolmabahçe w Stambule, a ich atmosfera jest napięta. W obliczu tak wielu różnic, które wciąż dzielą obie strony, przyszłość rozmów pozostaje niepewna.

Co dalej? Będziemy rygorystycznie śledzić postępy!

Zarówno świat, jak i Ukraina czekają z niecierpliwością na efekty nadchodzących rozmów. Czy podjęte kroki przyniosą upragniony pokój, czy raczej pogłębią istniejący konflikt? To pytanie, na które wszyscy szukają odpowiedzi.