Finanse

Czy rząd rzeczywiście zwiększy podatki w OZE? Nowe informacje mogą zaskoczyć!

2024-10-20

Autor: Anna

W czerwcu tego roku rząd przedstawił projekt nowelizacji kilku ustaw, w tym dotyczących podatku rolnego i lokalnych podatków. Wśród wielu proponowanych zmian znalazł się kontrowersyjny zapis, który uznawałby elementy budowlane elektrowni wiatrowych oraz jądrowych za budowle, jednocześnie pomijając farmy fotowoltaiczne.

Branża fotowoltaiczna zareagowała stanowczo, alarmując, że taka regulacja mogłaby prowadzić do drastycznego wzrostu opodatkowania, obejmując nie tylko konstrukcję i fundamenty, ale całość instalacji wraz z panelami i innymi urządzeniami.

Linia obrony, którą przyjęło Ministerstwo Finansów, polegała na wprowadzeniu modyfikacji do projektu. W drugiej wersji postanowiono, że jedynie część budowlana instalacji, czyli fundamenty i konstrukcje, będą przedmiotem opodatkowania.

Jednakże w niedawnym rozwoju sytuacji pojawiła się trzecia wersja projektu, która budzi nowe obawy. Według ekspertów, zmiana w definicji urządzenia budowlanego może znieść wcześniejsze zabezpieczenia, otwierając gminom możliwość żądania podatku od całej instalacji fotowoltaicznej lub wiatrowej.

„Wprowadzenie nowego zapisu niesie za sobą ryzyko wprowadzenia niejednoznaczności i otwiera drzwi do interpretacji, co może prowadzić do różnych działań ze strony samorządów” - komentuje Rafał Kran, doradca podatkowy.

Ministerstwo Finansów, komentując sytuację, zapewnia, że obawy są nieuzasadnione, podkreślając, że zaproponowane zmiany dotyczą wyłącznie części budowlanej. Jednakże inni eksperci zwracają uwagę, że taka interpretacja pozostawia zbyt dużą swobodę lokalnym władzom, co może rodzić dodatkowe problemy.

Krytyka ze strony branży OZE oraz organizacji energii odnosi się również do możliwego wzrostu opłat za media, co wprost przełoży się na finanse gospodarstw domowych. PTPiREE zwróciło uwagę, że zmiany te mogą doprowadzić do dodatkowego obciążenia dla operatorów systemów dystrybucyjnych, co z kolei wpłynie na finalne stawki dla konsumentów.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska także wyraziło swoje wątpliwości, wskazując na niekorzystne skutki w przypadku, gdyby definicje w prawie budowlanym oraz ustawie dotyczące OZE były niespójne.

W obliczu rosnących napięć i niejasności w zakresie przepisów dotyczących podatków w energetyce odnawialnej, wiele branż zaczyna się obawiać o przyszłość nie tylko swoich inwestycji, ale także o postępy w transformacji energetycznej Polski. Czy rząd rozważy zmiany, które zaspokoją potrzeby ekologiczne i jednocześnie zabezpieczą interesy inwestorów? To pytanie pozostaje otwarte.