Czy rząd wstrzyma rewolucję w sklepach? "Teraz wszystko w rękach premiera"
2024-10-18
Autor: Marek
W ostatnich dniach pojawiły się niepokojące wieści dotyczące planów wprowadzenia systemu kaucyjnego w Polsce. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez posłankę Sowińską, złożono autopoprawkę na Radzie Ministrów w sprawie opóźnienia wprowadzenia systemu kaucyjnego o sześć miesięcy. "Teraz wszystko w rękach premiera. Potrzebujemy ustawy kaucyjnej ze względów środowiskowych, społecznych i gospodarczych" – napisała na platformie X.
Minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska, poinformowała, że obecnie system kaucyjny nie jest gotowy do wdrożenia. Ministerstwo rozważa przesunięcie daty jego wprowadzenia, które wcześniej planowane było na styczeń 2025 roku. Nowe regulacje mają na celu minimalizację wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko, zgodnie z unijną dyrektywą.
Plany dotyczące systemu kaucyjnego nabierają na znaczeniu, ponieważ obejmować będą trzy rodzaje opakowań: butelki plastikowe do 3 litrów, szklane butelki wielorazowego użytku do 1,5 litra oraz metalowe puszki o pojemności 1 litra.
Ministerstwo podkreśla, że obecnie znacząca część odpadów opakowaniowych zbierana jest wraz z innymi odpadami komunalnymi. Implementacja systemu kaucyjnego ma na celu zwiększenie poziomu selektywnego zbierania odpadów oraz poprawę wskaźnika recyklingu, co pozytywnie wpłynie na jakość środowiska.
Po wprowadzeniu systemu, puste opakowania będzie można oddać w sklepie, aby odzyskać wcześniej zapłaconą kaucję. Duże sklepy, o powierzchni powyżej 200 m², będą zobowiązane do przyjmowania pustych opakowań, natomiast mniejsze placówki będą mogły dołączyć do systemu dobrowolnie.
Warto zaznaczyć, że aby odzyskać kaucję, klienci nie będą musieli przedstawiać paragonu potwierdzającego wcześniejszy zakup opakowania. To istotna zmiana, która może przyciągnąć większą liczbę uczestników do systemu Kaucyjnego.
Jednakże, kolejne opóźnienia budzą obawy, że Polska może nie zdążyć z wprowadzeniem regulacji w odpowiedzi na unijne wymagania. W sytuacji, gdy życie planów leży w rękach premiera, wszyscy z niecierpliwością czekają na decyzję i dalszy rozwój wydarzeń.