Finanse

Czy to koniec marzeń o niskich ratach? Prognozy ekonomistów mówią „nie”!

2024-08-04

Autor: Anna

Lipcowy wzrost inflacji w Polsce sięgnął 4,2 proc., co znacząco odbiega od czerwcowego wyniku na poziomie 2,6 proc. Wszystko wskazuje na to, że konsumenci mogą zapomnieć o rychłych obniżkach stóp procentowych. Jakie są powody tej sytuacji i kiedy możemy spodziewać się ewentualnych zmian?

Inflacja rośnie – co dalej?

Już od lipca konsumenci odczuwają skutki częściowego odmrożenia cen energii, co przyczyniło się do wzrostu inflacji. Eksperci przewidują, że wskaźnik cen konsumenckich będzie nadal rosnąć, osiągając nawet 5 - 5,5 proc. do końca roku, a to może nie być jeszcze koniec. Według prognoz Narodowego Banku Polskiego (NBP), inflacja osiągnie swój szczyt w pierwszym kwartale 2025 r., sięgając 6,3 proc.

Rada Polityki Pieniężnej czeka i obserwuje

Obecnie Rada Polityki Pieniężnej (RPP) przyjmuje postawę wyczekiwania. Główna stopa procentowa pozostaje na poziomie 5,75 proc. od października 2023 roku. Ekonomiści są zgodni co do tego, że w obliczu wysokiej inflacji RPP nie zdecyduje się na obniżki stóp procentowych w tym roku.

Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego, tłumaczy: „Jesteśmy przekonani, że inflacja w kolejnych miesiącach będzie nadal rosła. Pytanie, czy w grudniu osiągnie poziom około 5 proc., czy znacznie go przekroczy.”

Rynki finansowe liczą na szybsze cięcia

Mimo pesymistycznych prognoz ekonomistów, rynki finansowe mają nadzieję na szybsze obniżki stóp procentowych. Według przewidywań, mogą one nastąpić jeszcze w tym roku. Jednak główny ekonomista Banku Millennium, Grzegorz Maliszewski, uważa te oczekiwania za zbyt optymistyczne.

Nie bez znaczenia są także przewidywania dotyczące inflacji bazowej, która nie uwzględnia cen nośników energii. Według Maliszewskiego, inflacja ta także będzie rosła, co dodatkowo utrudnia podjęcie decyzji o obniżkach stóp procentowych.

Co dalej z cenami energii?

Kwestia cen energii w nadchodzących latach pozostaje zagadką. Minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska, zapowiada kontynuację działań mających na celu ochronę konsumentów, jednak detale tych planów pozostają niejasne.

Grzegorz Maliszewski zauważa: „Utrzymywanie mechanizmów osłonowych jest kosztowne, a Polska już zmaga się z problemem nadmiernego deficytu budżetowego. Możemy spodziewać się, że ze względu na rok wyborczy, jakaś forma wsparcia zostanie utrzymana, ale jak duża ona będzie, wciąż nie wiadomo.”

Co nas czeka?

Pomimo nadziei rynków, obecna sytuacja gospodarcza wskazuje na małe szanse na obniżki stóp procentowych przed końcem 2025 roku. Ekonomiści prognozują, że RPP zdecyduje się na takie kroki dopiero wtedy, gdy inflacja trwale zacznie maleć.

Adam Glapiński, prezes NBP, na lipcowej konferencji prasowej zasugerował, że obniżki stóp mogą nastąpić najwcześniej w 2026 roku.

Znajdujemy się zatem w okresie wielkiej niepewności, gdzie zarówno gospodarstwa domowe, jak i przedsiębiorstwa muszą przygotować się na dalsze podwyżki cen oraz utrzymujące się wysokie stopy procentowe. Czy nadzieje na tańsze kredyty w 2025 roku okażą się płonne? Czas pokaże.