Czy to koniec rosyjskiego raju na Cyprze? Banki zamykają konta w szale sankcji!
2024-10-23
Autor: Piotr
Cypr, dotąd uwielbiany przez rosyjskich oligarchów i biznesmenów, staje w obliczu fundamentalnej zmiany. Wyspa, znana jako raj podatkowy, coraz bardziej stara się zdystansować od reputacji schronienia dla podejrzanych finansowo transakcji. Cypryjskie władze postanowiły pokazać swoje zaangażowanie w respektowanie zachodnich sankcji wobec Rosjan. Władze zauważają, że transparentny system finansowy może pomóc w przyciąganiu poważnych, legalnych inwestycji międzynarodowych.
Tysiące Rosjan mieszka obecnie na Cyprze, korzystając z atrakcyjnych warunków życia oraz możliwości inwestycyjnych. Wiele z tych osób, często określanych mianem "małej Moskwy", uzyskało cypryjskie paszporty, co ułatwia im poruszanie się po Europie w erze sankcji. Szacuje się, że na Cyprze przebywa około 120 tysięcy Rosjan, z czego znaczna część posiada obywatelstwo cypryjskie.
Jednakże sytuacja ta może ulec drastycznej zmianie. W pierwszych tygodniach października, Bank of Cyprus, największy na wyspie, rozpoczął masowe zamykanie kont, eliminując około 20 tysięcy rachunków, które należały do 7 tysięcy rosyjskich klientów. Również bank Hellenic wprowadził podobne działania, które mają wejść w życie na początku 2024 roku, nie podając konkretnych przyczyn swojej decyzji.
Pracownicy banków potwierdzili, że wszystkie transakcje oraz depozyty są teraz starannie sprawdzane pod kątem sankcji wprowadzonych przez USA, Wielką Brytanię, Unię Europejską oraz ONZ. Każda operacja finansowa dotycząca osób z rodziny lub współpracownikami objętymi sankcjami jest również skrupulatnie analizowana i często anulowana.
Czy to oznacza, że cypryjski raj dla rosyjskich inwestorów szybko się kończy? Rynki już reagują na te zmiany, a obserwatorzy zastanawiają się, czy inni europejscy dostawcy usług finansowych pójdą w ślady Cypru. Coraz więcej głosów wskazuje na to, że światowy kryzys związany z finansowaniem działań Rosji przeciwko Ukrainie ma swoje szerokie reperkusje, a wiele krajów przestaje być traktowanych jako bezpieczne przystanie dla rosyjskich kapitałów. Obserwujmy rozwój wydarzeń!