Świat

Dania rezygnuje z amerykańskich dostaw, wybiera nowoczesne pociski od sąsiadów

2025-03-06

Autor: Piotr

Duńska marynarka wojenna wprowadzi nowoczesne pociski rakietowe Naval Strike Missile (NSM), które zastąpią przestarzałe systemy Harpoon z lat 70. Umowę na dostawę pocisków podpisały w czwartek rządy Danii i Norwegii. Nowa broń znacząco zwiększy zdolności obronne Danii w regionie Morza Bałtyckiego i Arktyki, co jest istotne w kontekście wzrastających napięć geopolitycznych.

Decyzja o modernizacji duńskich sił zbrojnych została podjęta w lutym 2023 roku, w ramach rozbudowanego programu, którego całkowity koszt wynosi około 50 miliardów koron duńskich (około 6,7 miliarda euro). To znaczący krok wobec rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz niepokojących sygnałów z Waszyngtonu dotyczących Grenlandii.

Władze w Kopenhadze zauważają, że poprawa zdolności obronnych to odpowiedź na deklaracje byłego prezydenta Donalda Trumpa, który zasugerował możliwość zakupu Grenlandii przez USA, co wywołało silną reakcję w Danii.

Raport wywiadu FE wskazuje, że Kreml może być gotowy do zaatakowania krajów bałtyckich w ciągu dwóch lat od zakończenia wojny na Ukrainie. Duńskie władze uznały, że kluczowym elementem skutecznej strategii odstraszania Rosji jest znaczne wzmocnienie obrony w regionie.

Pociski NSM, które zamówiła Dania, są już w użyciu w kilku krajach NATO, w tym w Polsce. W Siemirowicach w województwie pomorskim od 2013 roku działa Morska Jednostka Rakietowa, a nowe fregaty budowane w ramach polskiego programu "Miecznik" również zostaną wyposażone w te wysokiej jakości systemy.

Wobec rosnącego napięcia w regionie, duża część ekspertów podkreśla, że współpraca obronna w ramach NATO staje się coraz ważniejsza, a wzmocnienie zdolności obronnych krajów leżących na linii frontu może mieć kluczowe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa w Europie.