Kraj

Dariusz Matecki zrzeka się immunitetu: „To polityczna zemsta”

2025-03-05

Autor: Agnieszka

W środę, podczas sesji Sejmu, Dariusz Matecki ogłosił zrzeczenie się swojego immunitetu poselskiego. - Decyzja ta jest wynikiem moich przekonań, ponieważ poseł nie powinien stać ponad obywatelami - powiedział. Matecki podkreślił, że od lat opowiada się za likwidacją immunitetów zarówno parlamentarnych, jak i sędziowskich.

W ocenie Mateckiego, jego zrzeczenie się immunitetu jest honorowym zobowiązaniem wobec obywateli, mimo tego, że nie zgadza się z zarzutami prokuratury, które uważa za polityczne motywacje. - Jestem niewinny, a oskarżenia są rezultatem działania przejętej przez Donalda Tuska prokuratury. To jedynie niczym nieuzasadniona zemsta polityczna - mówił poseł.

Podczas swojego wystąpienia, zdumiony sytuacją w Sejmie, Matecki zakładał sobie kajdanki, wskazując na to, że jego przeciwnicy pragną stworzyć medialny spektakl. - To nie jest śledztwo, to polityczna egzekucja na oczach miliona Polaków - stwierdził.

Matecki odparł także zarzuty dotyczące Funduszu Sprawiedliwości, nazywając je "manipulacją". - Fundusz działał według jasno określonych procedur i nie było tam żadnych nieprawidłowości - zaznaczył.

Na koniec swojego wystąpienia, poseł przytoczył słowa Rajmunda Rajsa ps. "Bury", podkreślając swoje narodowe i katolickie wartości w kontekście rzekomego spisku przeciwko niemu.

Dzień wcześniej komisja regulaminowa Sejmu zarekomendowała uchwałę o uchwałę immunitetu Mateckiemu, co wiązało się z postępowaniem prokuratorskim w sprawie dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości. Zarzuty obejmują m.in. podejrzenia o korupcję, a także działania mające na celu ukrycie przestępczego pochodzenia funduszy.

Matecki w swoim obronie argumentował, że nie ma zagrożenia jego ucieczką i że pozostaje w Warszawie, gotowy stawić czoła oskarżeniom. Prokuratura planuje sformułować pięć zarzutów dotyczących nieprawidłowości w działaniach związanych z zatrudnieniem w Dyrekcji Lasów Państwowych, które mogą być zagrożone karą do nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Opozycja nie omieszkała wykorzystać tej sytuacji, co wywołuje w politycznej sferze emocje i kontrowersje, pokazując, jak niepewna i pełna napięć staje się polityczna arena przed nadchodzącymi wyborami.