Darmowy kredyt przed TSUE. Wkrótce ważne rozstrzygniecie
2025-02-12
Autor: Jan
Już 13 lutego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wyda odpowiedź w sprawie tzw. sankcji kredytu darmowego, co może mieć ogromne konsekwencje dla banków oraz kredytobiorców w Polsce. To dopiero pierwsza seria pytań zadanych przez polskie sądy, a ich rozwiązanie może zrewolucjonizować branżę finansową w kraju.
Zgodnie z polskim prawem, jeżeli bank nie wywiąże się z obowiązków informacyjnych dotyczących kredytów konsumenckich, kredytobiorca ma prawo odzyskać pożyczone środki bez żadnych opłat ani odsetek. Taka możliwość, znana jako sankcja kredytu darmowego, była do tej pory rzadko wykorzystywana, ale rosnąca liczba spraw trafia obecnie do sądów.
Według szacunków Związku Banków Polskich, do sądów trafiło około 12 tysięcy spraw związanych z tym zagadnieniem. Klienci, którzy czuli się pokrzywdzeni w stosunkach z bankami, zaczęli składać skargi, w tym na nieprawidłowo podane Rzeczywiste Roczne Stopy Oprocentowania (RRSO).
Wzbudziło to uwagę kancelarii prawnych, które dotychczas zajmowały się innymi typami sporów bankowych, w tym związanych z kredytami walutowymi. Przyczyny tego trendu można dostrzec w licznych niewłaściwych praktykach banków, które stosowały niejasne klauzule umowne.
Sprawa rozpatrywana przez Sąd Rejonowy w Warszawie dotyczyła kredytu konsumenckiego na kwotę 40 tysięcy złotych, a całkowity koszt tego kredytu wyniósł aż 64,8 tys. zł. Kredytobiorca zauważył, że RRSO było obliczone w sposób błędny, dodatkowo bank naliczał odsetki nie tylko od kwoty kredytu, ale też od prowizji. To nie tylko zjawisko oszukańcze, ale także naruszenie zasad, które mogą mieć daleko idące konsekwencje.
Warszawski sąd zadeklarował skierowanie pytań do TSUE, co wskazuje na niepewność w interpretacji obowiązujących przepisów. Kluczowe pytania dotyczą, m.in. tego, czy zawyżenie RRSO naruszałoby obowiązek informacyjny oraz jakiego rodzaju zmiany opłat powinny być uwzględnione w umowach.
Sądy na całym świecie w ostatnich latach stają w obliczu podobnych wyzwań dotyczących przejrzystości i sprawiedliwości w obrocie finansowym. Wiele zależy zatem od tego, jak TSUE podejdzie do kwestii proporcjonalności sankcji za naruszenia obowiązków informacyjnych banków. Czas pokaże, czy wynik tego postępowania wpłynie na aktualne oraz przyszłe zasady kredytowania w Polsce i Unii Europejskiej.
Co więcej, z punktu widzenia konsumentów, wyrok może stać się punktem zwrotnym w walce o równe traktowanie na rynku finansowym. Z niecierpliwością czekamy na 13 lutego, kiedy TSUE przedstawi swoje stanowisko w tej sprawie. Dla wielu Polaków może to oznaczać szansę na rozwiązanie ich problemów finansowych.