Sport

Debiut, który zaskoczył! Polska przegrywa z Izraelem w emocjonującym meczu

2025-05-08

Autor: Agnieszka

Reprezentacja Polski miała okazję na nowy start pod wodzą nowego selekcjonera, Joty Gonzaleza, jednak debiut nie poszedł zgodnie z planem. Już na samym początku spotkania w Pruszkowie Polacy napotkali trudności, szybko tracąc trzy bramki.

Sytuację próbował ratować Andrzej Widomski, który zainicjował atak, prowadząc do wyrównania. Dzięki jego skuteczności oraz trafieniu Filipa Michałowicza, Biało-Czerwoni nie tylko odrobili straty, ale na chwilę objęli przewagę. Niestety, Izraelczycy szybko odzyskali dominację.

Zanotowaliśmy dynamiczne akcje ze strony gości, którzy umiejętnie wykorzystywali skrzydła. Polscy zawodnicy, chociaż zaskakiwali przeciwników nieprzewidywalnymi rzutami z dystansu, mieli problemy z utrzymaniem piłki oraz z obroną przed szybkim atakiem rywali.

Mecz był niezwykle wyrównany, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Na wyróżnienie zasługuje Jakub Skrzyniarz, który defensywnie spisał się znakomicie, broniąc kluczowe rzuty. Pomimo kilku imponujących akcji, Polacy stracili koncentrację tuż przed przerwą, co kosztowało ich utratę przewagi - do szatni zeszli przy remisie 18:18.

Po przerwie Izraelczycy znowu wzięli sprawy w swoje ręce. Ich bramkarz, Dan Tepper, notował blisko 50-procentową skuteczność, a w ataku błyszczał Daniel Mosindi. Polska drużyna miała trudności z odnalezieniem rytmu, co pozwoliło rywalom na zdobycie kilku punktów przewagi.

I choć Polacy szybko się poprawili, wracając do gry, Izrael nie zamierzał oddać prowadzenia. Z każdą minutą napięcie rosło, a Polacy popełniali błędy, które zaważyły na wyniku.

Ostatecznie, po zaciętym boju, Izrael pokonał Polskę 33:31, odnajdując swoje miejsce w historii na drugim miejscu w tabeli, zaledwie z jedną wygraną więcej niż Biało-Czerwoni.

Chociaż Polska zajmuje drugą lokatę w grupie, aby utrzymać tę pozycję, muszą liczyć na porażkę Rumunii z Portugalią. W niedzielę czeka ich decydujące spotkanie z Rumunią, które zdeterminuje ich dalsze losy w rywalizacji.