DeepSeek kończy imprezę dla inwestorów AI. Czy to zapowiedź globalnego krachu?
2025-01-27
Autor: Ewa
Według ostatnich analiz, DeepSeek, nowy gracz na rynku sztucznej inteligencji, może mieć mocny wpływ na rynki finansowe. Ostateczna analiza R1 stwierdza: "obaj na nowo zdefiniowali szczytową wydajność w swoich epokach". Gdy zapytano o identyczne osiągnięcia OpenAI, odpowiedź była równie zaskakująca: "oba podmioty przesunęły granice tego, co może uznawane być za dominujący szczyt".
DeepSeek narodził się za ułamek kosztów konkurencji
Równolegle do OpenAI rośnie grupa firm rozwijających własne silniki AI, które inwestują ogromne środki, próbując dogonić lidera. DeepSeek ogłosił, że ich model R1, znany jako V3, został stworzony przy użyciu 2048 akceleratorów AI w mniej niż dwa miesiące, a jego koszt wyniósł zaledwie 6 milionów dolarów. Co więcej, API R1 jest 27 razy tańsze od API OpenAI, z czego korzysta się już za darmo przez interfejs webowy, podczas gdy ChatGPT generuje koszty w wysokości od 240 do 2400 dolarów rocznie, w zależności od intensywności użycia.
DeepSeek udostępnił również R1 jako open source w ramach licencji MIT, co jest całkowitym przeciwieństwem polityki OpenAI, które od dłuższego czasu nie wypuściło żadnego modelu w tej formie. DeepSeek przedstawił swoje metody również w dwóch szczegółowych dokumentacjach.
Z perspektywy konkurencji, Meta oferuje również model AI na licencji open source, jednak na mniej korzystnych warunkach. Interesujące jest to, że V3 jest o 66% większy niż Llama, a jednocześnie zużywa o 88% mniej akceleratorów Nvidii. Przy kosztach 2 dolarów za godzinę za akcelerator, V3 kosztował zaledwie 5,6 miliona dolarów - to 14 razy mniej niż jego odpowiednik od Meta.
DeepSeek zyskał popularność w mgnieniu oka
Jeżeli DeepSeek odniesie sukces w USA, może przyciągnąć uwagę porównywalną do TikToka. Dzięki dostępnej dokumentacji technicznej developerzy mogą zacząć eksperymentować z R1 i V3, próbując zreplikować fenomenalny sukces DeepSeek w branży, co może znacząco obniżyć koszty w tej dziedzinie.
Obserwując dynamikę rynku, jeśli informacje dostarczane przez DeepSeek są prawdziwe, mogą one wywrócić ostatnie dwa lata handlu akcjami spółek AI, przynosząc nieoczekiwane konsekwencje dla alokacji kapitału.
Spadek wartości akcji Nvidii
W kontekście giełdy, Nvidia odnotowuje spadki wartości akcji o ponad 14%, mimo że w ciągu ostatnich dwóch lat sprzedała sprzęt do centrów danych za 131 miliardów dolarów, z przewagą akceleratorów AI. Jej klienci – Amazon, Microsoft, Google i Meta – przeznaczyli kolosalne sumy na potrzeby związane z AI, co dodatkowo napędzało chęć inwestycji.
Możliwość nadmiaru mocy obliczeniowej
Trwająca „impreza” inwestycji w AI opierała się na założeniu, że trenowanie i uruchamianie modeli AI wymagało znacznie więcej mocy obliczeniowej, niż dotychczas przewidywano, obawiając się przyszłej niedoborowej sytuacji. Jeżeli to, co osiągnął DeepSeek, może być powtórzone przez innych badaczy, rynek szybko przejdzie od stanu niedoboru do nadmiaru mocy obliczeniowej.
To z kolei może spowodować, że dostawcy chmurowi będą musieli zredukować swoje wydatki kapitałowe, co uderzyłoby w Nvidię oraz jej kluczowych partnerów, takich jak TSMC, SK Hynix czy Micron. Producenci serwerów, jak Super Micro czy Dell, również mogliby odczuć spadek zamówień.
Możliwe skutki dla rynku
Jeśli tak dramatyczne zmiany rzeczywiście zajdą w rynku AI, możliwe jest, że obecna hossa może zakończyć się nagłym i niespodziewanym krachom globalnym, co wpłynęłoby na wiele sektorów gospodarki.