Finanse

Deregulacja bez sensu. Czas na zmiany, nie na pozory!

2025-07-08

Autor: Tomasz

Rząd w akcji: 58 projektów w 10 tygodni!

Od 10 tygodni polski rząd grzmi w temacie deregulacji. Przez ten czas przyjął aż 58 projektów ustaw! Działo się to w ramach planowanej do końca czerwca ogromnej inicjatywy, gdzie ilość projektów miała osiągnąć 100. Wiele z nich to zmiany w istniejących ustawach oraz realizacja unijnych dyrektyw, takich jak te dotyczące kryptoaktywów. Szef Inicjatywy SprawdzaMY, Rafał Brzoska, ujawnia z kolei, że społeczność przedsiębiorców zgłosiła 500 propozycji, a finalnie powstało blisko 175 aktów prawnych. Wniosek? W obliczu tylu zmian ciężko odnaleźć się w gąszczu przepisów.

Przemyślana deregulacja to klucz!

Przyznaję, że forma przemyślanej deregulacji, która powstała na etapie konsultacji z biznesem, jest bardziej przekonująca. Choć może wymaga więcej czasu i nie daje spektakularnych efektów PR, to efekty są gruntownie zbadane i przemyślane przez urzędników oraz przedsiębiorców. W dzisiejszym natłoku zmian, zastanawiam się, czy rząd przypadkiem nie zamieszał wzorcowo podejścia do deregulacji.

Co zatem jest deregulacją?

Rząd wydaje się wrzucać wszystko, co można nazwać pozytywną zmianą dla przedsiębiorców, do jednego worka zatytułowanego "deregulacja". Warto zauważyć, że planowane zwiększenie limitu zwolnienia VAT dla małych przedsiębiorców z 200 tys. zł do 240 tys. zł rocznie to krok w dobrym kierunku. Również umożliwienie podpisywania umów elektronicznych to nowoczesne i korzystne rozwiązanie. Ale uwaga! Te pozytywne zmiany to wciąż regulacje, a nie deregulacja.

Pozorne zmiany? Nie daj się oszukać!

Wśród tych 58 projektów znajdują się też zmiany, które mogą okazać się zupełnie pozorne. Przykładem jest nowelizacja Ordynacji podatkowej, która zakłada, że wszystkie wątpliwości w postępowaniach podatkowych będą rozstrzygane na korzyść podatników. Ale wątpię w skuteczność tego zapisu, ponieważ organy skarbowe zawsze detektywistycznie badają stan faktyczny.

Deregulacja czy regulacja?

Na pewno zmiany w naliczaniu odsetek w trakcie kontroli skarbowych to kolejny przykład regulacji zamiast deregulacji. Nowy projekt, który uprzednio zakładał brak odsetek dla przedsiębiorcy, jeśli kontrola trwa dłużej niż 6 miesięcy, został zmieniony, co sugeruje, że przedsiębiorcy i tak będą płacić odsetki.

Kiedy w końcu konkretne zmiany?

Podczas ostatniego wydarzenia, Donald Tusk zauważył, że deregulacja może być kolejnym dźwignią wzrostu polskiej gospodarki. Zgadzam się, ale wiele z wprowadzonych zmian nie przyczynia się do tego celu. Przedsiębiorcy wciąż będą musieli zmagać się z ogromem obowiązków i formalnościami zamiast cieszyć się uproszczonymi przepisami. Czas na prawdziwe zmiany, a nie jedynie pozorne kroki!