Deweloperzy krytykują nowy program mieszkaniowy: "Czemu to tak skomplikowane?"
2025-02-14
Autor: Marek
Nowy program mieszkaniowy budzi kontrowersje wśród deweloperów, którzy wyrażają swoje obawy dotyczące efektywności planowanych rozwiązań. PZFD (Polski Związek Firm Deweloperskich) zauważa, że obecnie powstające budynki wielorodzinne muszą spełniać rygorystyczne normy efektywności energetycznej, co w świetle obecnych kosztów energii, może powodować, iż program kredytów hipotecznych z niższym oprocentowaniem nie przyniesie oczekiwanych korzyści dla nabywców.
W związku z nowym programem, zatytułowanym Bezpieczny kredyt 2 proc., Dewełoperzy zwracają uwagę na fakt, że aż 38 proc. funduszy przeznaczono na rynek wtórny, co ich zdaniem, wyklucza rynek pierwotny z potencjalnych korzyści.
Minister rozwoju i technologii, Krzysztof Paszyk, zapowiedział alokację co najmniej 2,5 mld zł na budownictwo społeczne i komunalne oraz rozwój programów wynajmu mieszkań, jednakże zastrzegł, że państwowe wsparcie obowiązuje tylko przy zakupach mieszkań na rynku wtórnym. Nowe zasady dotyczą osób, które nie mają dotychczas nieruchomości, a mieszkania muszą być w posiadaniu sprzedawcy co najmniej trzy lata i nie mogą kosztować więcej niż 10-11 tys. zł za metr kwadratowy, co ma ograniczyć dostępność dla wielu potencjalnych nabywców.
Deweloperzy krytykują ten program za ograniczenie wyboru nabywców jedynie do mieszkań z rynku wtórnego i wysuwają propozycję, że inwestycje w budownictwo objęte subsydiami powinny również dotyczyć mieszkań powstających z inicjatywy coraz popularniejszych inwestorów społecznych.
Mimo że nowy program przewiduje pewne wsparcie, nie będzie on tak obfity, jak jego poprzednicy. System ma zakładać pomoc w spłacie rat w wysokości maksymalnej do 1,5 proc. przez minimum pięć lat. Zgodnie z przewidywaniami, dopłaty będą możliwe w zależności od dochodów gospodarstw domowych, zaś ceny mieszkań będą regulowane na poziomie odpowiadającym realiom rynkowym.
Nowe limity dochodowe dla wniosków o wsparcie hipoteczne przedstawiają się następująco: 6500 zł dla jednoosobowego gospodarstwa domowego, 11 000 zł dla dwuosobowych, a także wyższe kwoty dla większych rodzin.
Społecznościowe finansowanie mieszkań z pewnością przyniesie zawroty głowy na rynku, jednak deweloperzy podkreślają, że aby sprostać rosnącym potrzebom społecznym, konieczne będą bardziej elastyczne regulacje. Dodatkowo, obserwując rosnące zainteresowanie budownictwem zrównoważonym, zmiany w polityce mieszkaniowej stają się bardziej niż kiedykolwiek czasowe, by zaspokoić rosnące potrzeby Polaków na mieszkania, które będą zarówno dostępne, jak i ekologiczne.