Finanse

Diabelski plan Muska w obliczu prezydentury Trumpa

2024-11-02

Autor: Michał

Elon Musk, znany ze swojego kontrowersyjnego podejścia do biznesu i polityki, nie tylko glorifikuje wolność gospodarczą, ale również aktywnie korzysta z funduszy publicznych, co stawia go w świetle hipokryzji. Od 2008 roku jego firma SpaceX otrzymała z Pentagonu aż 19 miliardów dolarów, a Musk przewiduje, że w ciągu najbliższych czterech lat zdobędzie kolejne 20 miliardów dolarów.

Stosunki Muska z Donaldem Trumpem stają się coraz bliższe, zwłaszcza po tym, jak przedsiębiorca przekazał dziesiątki milionów dolarów na kampanię kandydata republikanów, co jest niewielką cząstką tego, co może zyskać w zamian. Musk nie tylko wsparł finansowo Trumpa, ale także często pojawia się na jego wiecach, co może budzić wątpliwości co do jego intencji oraz długofalowych planów.

Na jednym z wieców w Nowym Jorku Musk zaszokował uczestników, twierdząc, że federalne wydatki można by obciąć o „co najmniej dwa biliony dolarów”. Jego plany zakładają drastyczne cięcia budżetu federalnego na edukację, ochronę zdrowia oraz infrastrukturę, które w ubiegłym roku wyniosły 6,75 biliona dolarów. Tak ogromne oszczędności oznaczałyby, że około jedna trzecia całkowitego budżetu USA zostałaby zredukowana.

Jakie mogłyby być skutki takich cięć? Przy założeniu, że wydatki na obronę oraz emerytury pozostaną na dotychczasowym poziomie, można się spodziewać ogromnych negatywnych konsekwencji dla wielu kluczowych sektorów, takich jak edukacja, ochrona zdrowia, czy budownictwo socjalne. Wycięcie funduszy z tych obszarów mogłoby prowadzić do zmniejszenia dostępu do podstawowych usług publicznych, prowadząc do spadku dochodu narodowego, rosnącego bezrobocia oraz wyższych cen mieszkań. Na te zagrożenia zwracają uwagę 23 laureaci Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, którzy wysłali wspólny list ostrzegający przed takimi krokami.

Musk, choć przyznaje, że początkowo mogą wystąpić trudności, twierdzi, że w perspektywie długoterminowej takie oszczędności przyniosą dobrobyt: „Przyszłość będzie nieprawdopodobna” – mówi. Paradoksalnie, jego plany mogą jednak najbardziej zaszkodzić tym, którzy są jednymi z najważniejszych wyborców Partii Republikańskiej, a ich dochody w dużej mierze zależą od wsparcia państwa. Coraz większa liczba osób, które zyskałyby na poprawie sytuacji finansowej Musków, mogłaby zatem zmienić oblicze amerykańskiej polityki, pozostawiając wielu republikańskich wyborców w trudnej sytuacji.