Świat

Dlaczego była ambasador USA w Kijowie zdecydowała się na rezygnację? Zaskakujące powody!

2025-05-17

Autor: Piotr

Bridget Brink, była ambasador USA w Kijowie, podzieliła się zaskakującymi powodami, które skłoniły ją do rezygnacji z zajmowanego przez trzy lata stanowiska. "Nie mogę dłużej stać bezczynnie, gdy mój kraj jest atakowany, a dzieci giną bezkarnie. Wierzę, że jedynym sposobem, aby bronić interesów USA, jest walka o demokrację" - zaznaczyła.

Brink nie owijała w bawełnę, stwierdzając, że pokój za wszelką cenę to nie jest prawdziwy pokój, lecz jedynie sposób na appeasement, który nie przynosi bezpieczeństwa ani dobrobytu, a prowadzi jedynie do większej liczby wojen i cierpienia. Jej opinie z pewnością znajdą odbicie w historię, która wielokrotnie pokazywała, że ustępstwa w obliczu agresji rzadko prowadzą do pozytywnych rezultatów.

Rosyjska inwazja jako największe zło

Była ambasador nie wahała się również określić rosyjskiej inwazji jako "czystego zła", nawiązując do skali przemocy, jakiej świat nie widział w Europie od czasów II wojny światowej. Jej słowa mogą obudzić wśród wielu emocje dotyczące obecnej sytuacji w Ukrainie.

Kontrowersje związane z kadencją Brink w Kijowie

Bridget Brink, doświadczona dyplomatka, starała się unikać publicznej krytyki nowej administracji, co było zauważalne podczas jej kadencji. Decyzja o rezygnacji zapadła w kontekście wcześniejszych zarzutów Ukrainy, w tym ze strony prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, o jej neutralność wobec Rosji, szczególnie po ataku rakietowym, w wyniku którego zginęło dziewięcioro dzieci.

Przyczyny rezygnacji

Mimo że Departament Stanu sugerował, że rezygnacja miała podłoże osobiste, nie można zapominać o roli, jaką odgrywa polityka i sytuacja w Ukrainie. Czas spędzony w kraju ogarniętym wojną z pewnością na zawsze odciśnie ślad na jej karierze.