Dlaczego Polska nie ma oferty dla Donalda Trumpa? Zaskakująca sytuacja Andrzeja Dudy w USA!
2025-02-23
Autor: Piotr
Siedem, osiem, a może nawet dziesięć minut – to czas, na jaki prezydent USA Donald Trump przyjął polskiego przywódcę Andrzeja Dudę. Taka sytuacja jest nie tylko upokarzająca dla głowy naszego państwa, ale także dla całego narodu.
Okoliczności tego spotkania, które miało miejsce podczas kongresu CPAC, są wręcz nie do przyjęcia. Lamenty związane z wystąpieniem Steve’a Bannona, byłego szefa kampanii Trumpa, który zwrócił się do publiczności w sposób skandaliczny, tylko podkreślają niezdolność Polski do skutecznego dyplomatycznego działania.
Radosław Sikorski twierdzi, że wizyta była „koordynowana” przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ale wiadomo z wiarygodnych źródeł, że dla rządu była to ogromna niespodzianka. Niestety, przygotowanie tej wizyty było fatalne, co sugeruje brak zrozumienia dla fenomeny trumpizmu i nadchodzących zmian w amerykańskiej polityce zagranicznej.
Po sobotnim spotkaniu Andrzej Duda pocieszał się, że część porażki może zrekompensować mu ubiegłoroczna wizyta, kiedy to Trump spędził z nim prawie dwie i pół godziny w Trump Tower. Wówczas, na progu kampanii wyborczej, potrzebował wsparcia ze strony prezydenta znaczącego europejskiego kraju.
Dziś, będąc już na szczycie, Trump nie przejmuje się obawami Polski o przyszłość Ukrainy czy NATO. Jego rzeczniczka zapowiedziała, że porozumienie z Kremlem może być osiągnięte w najbliższych dniach, co stawia Ukrainę w niezwykle trudnej sytuacji.
Polska również ponosi odpowiedzialność za tę porażkę. Sparaliżowana kampanią wyborczą, nie ma oferty dla Ameryki w kontekście negocjacji dotyczących przyszłości Ukrainy.
W tym samym czasie przywódcy takich krajów jak Emmanuel Macron i sir Keir Starmer są zapraszani do Białego Domu, choćby na krótkie rozmowy. Nie chodzi tylko o potencjał tych krajów, ale o konkretną propozycję, jaką mogą zaoferować Trumpowi.
Francuzi i Brytyjczycy mają wizję misji mediacyjnej, która mogłaby zagwarantować pokój w Ukrainie przy minimalnym zaangażowaniu ze strony Stanów Zjednoczonych. Czy Polska zdoła przezwyciężyć te problemy i znaleźć swoje miejsce w międzynarodowej polityce?