Doda otrzymała groźby tuż przed występem w Sopocie! Jej szokujące wyznanie o wsparciu ze strony artystów
2025-05-27
Autor: Jan
Doda, ikona polskiej muzyki, zaskoczyła swoich fanów, informując na InstaStories o otrzymanych groźbach tuż przed koncertem na festiwalu Polsatu. W dniu występu, 23 maja, opublikowała dramatyczne wieści, mówiąc: "Wracam z próby generalnej. Wszystko super, ale mój management jest na komisariacie, bo niestety, dostałam pogróżki, że zostanę dzisiaj, cytuję: 'z*******a na scenie'."
Mimo groźnych słów, które mogły przerazić niejednego artystę, Doda z determinacją stanęła na scenie i dała niezapomniane show, przeszła do historii festiwalu w Sopocie.
Doda o strachu przed występem: "Nie bałam się!"
W rozmowie z reporterem Plotka, Marcinem Wolniakiem, Doda szczerze przyznała, że nie obawiała się występu, mimo otrzymanych groźb. "Nie towarzyszył mi żaden strach. Byłam szczęśliwa, że mogę wyjść do moich fanów!" – wyznała artystka, dodając, że ich energia była dla niej ogromnym wsparciem. Wspomniała o niesamowitej wymianie emocji między nią a publicznością.
Zaskakujące wyznanie o wsparciu w branży!
Kiedy reporter zapytał o wsparcie z drugiej strony artystów, Doda wyznała, że nigdy wcześniej nie czuła takiej solidarności. "Chyba pierwszy raz mam bardzo dużo wsparcia w branży, więc jest mi niezwykle miło" – stwierdziła.
Groźby nie zostaną zbagatelizowane!
Doda postanowiła ujawnić treść groźnych wiadomości, które były zapisane w mailu od anonimowych autorów. "Grożono mi śmiercią, używając przy tym niewybrednych słów" – relacjonowała. Wyraziła swoje oburzenie, mówiąc: "Ci psychopaci są coraz gorsi. Nie będę tego bagatelizować, bo to nie jest normalne".
Zgłaszając sprawę na policję, Doda postanowiła nie dać się zastraszyć i stanąć w obronie siebie oraz innych artystów, pokazując, że nie można tolerować takich zachowań w żadnej formie.